Reklama

Reklama

Martwe delfiny na brzegu Zatoki Meksykańskiej

Od lutego wody w Zatoce Meksykańskiej wyrzuciły na brzeg 260 martwych delfinów. Jak podają naukowcy z amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i Atmosferycznej (NOAA) - to trzykrotnie więcej niż pokazuje średnia historyczna.

Z informacji opublikowanych na stronie internetowej NOAA wynika, że szczegółowe przyczyny tego zjawiska wciąż nie są znane.

Naukowcy pobierają próbki do badań, jednak wiele ciał znalezionych delfinów znajduje się w stanie dużego rozkładu, co utrudnia określenie przyczyny zgonu.

Jak czytamy na stronie NOAA - niektóre z wyrzuconych delfinów miały widoczne zmiany skórne, które mogą wynikać z większej ekspozycji tych ssaków na wodę słodką. Zdaniem naukowców - jednym z powodów takiej sytuacji mogła być powódź nad rzeką Missisipi. Ogromne ilości słodkiej wody dostały się do Zatoki Meksykańskiej, zmniejszając tym samym poziom zasolenia w akwenie i wpływając na funkcjonowanie organizmów morskich, w tym delfinów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje