Reklama

Reklama

Mali: Co najmniej dwóch żołnierzy ONZ zginęło na północy

Co najmniej dwóch afrykańskich żołnierzy z sił ONZ w Mali zginęło w sobotę w wybuchu samochodu pułapki przed bankiem w mieście Kidal na północnym wschodzie kraju. W zamachu rany odniosło kilku żołnierzy walczących w siłach ONZ i żołnierzy malijskich.

W sobotę wczesnym rankiem samochód wyładowany materiałami wybuchowymi wjechał w budynek banku BMS; zamachowiec zginął na miejscu - poinformował przedstawiciel lokalnych władz.

Reklama

Bank ochraniali żołnierze z sił oenzetowskich, w tym żołnierze z Senegalu.

Kidal, leżący ok. 1,5 tys. na północny wschód od stolicy Mali, miasta Bamako, w pobliżu granicy z Algierią, jest kolebką tuareskiej rebelii.

Tuarescy separatyści z Ruchu Wyzwolenia Narodowego Azawadu wywołali wojnę w Mali w styczniu 2012 roku i już wiosną ogłosili na północy kraju niepodległość Azawadu. W czerwcu teren ten odebrali im lepiej uzbrojeni partyzanci Al-Kaidy, którzy północną połowę Mali przekształcili we własny kalifat. Został on rozbity przy pomocy Tuaregów przez Francję, która w styczniu 2013 roku dokonała zbrojnej interwencji w Mali.

W porządkowaniu kraju pomaga Malijczykom 12,5 tys. żołnierzy wojsk pokojowych ONZ.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje