Reklama

Reklama

Makabryczna zbrodnia w Moskwie. Krzyczała "Allahu Akbar!"

Policja w stolicy Rosji aresztowała kobietę pod zarzutem zamordowania dziecka. Podejrzana spacerowała ulicami Moskwy z torbą, w której znajdowała się odcięta głowa dziecka. O sprawie pisze BBC.


Kobieta najprawdopodobniej była nianią ofiary. Miała zabić dziecko, a następnie podpalić mieszkanie jego rodziców. Ciało 4-letniej dziewczynki znaleziono w jednym z lokali w północno-zachodniej części Moskwy. 

Kamery monitoringu uchwyciły kobietę ubraną w hidżab, idąca w pobliżu stacji metra. Na materiale widać, jak policjant przewraca ją na ziemię i usiłuje obezwładnić. Według zeznań świadków, funkcjonariusz miał poprosić kobietę o wylegitymowanie się, gdy ta wyciągnęła głowę dziecka z torby, krzycząc, że je zabiła. Miała także grozić, że się wysadzi i krzyczała "Allahu Akbar!".

Reklama

Podejrzana została umieszczona pod obserwacją psychiatryczną. Jak poinformowała rosyjska policja, kobieta urodziła się w 1977 roku i pochodzi z Uzbekistanu. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy