Reklama

Reklama

Macron wzywa do współpracy w sprawie migracji

Przebywający z wizytą w Nigerii Emmanuel Macron wezwał Afrykę i Europę do dwustronnej współpracy w sprawie migracji. O problemie tym prezydent Francji mówił w środę w Lagos, ekonomicznej i kulturalnej stolicy Afryki Zachodniej.

Podczas spotkania z młodymi przedsiębiorcami Macron podkreślił, że obydwa kontynenty powinny zbudować "rozwiązanie korzystne dla wszystkich" w kwestii migrantów. Przedstawił swoją wizję rozwiązania kryzysu migracyjnego, który obecnie wstrząsa Unią Europejską, i który jego zdaniem "w dłuższej perspektywie" trzeba będzie rozwiązać przede wszystkim w Afryce.

"Musimy wstrzymywać chwilowe emocje i nauczyć się współpracować z rządami krajów Afryki" - powiedział stanowczo Macron. "Naszym celem jest budowanie lepszej przyszłości w krajach afrykańskich, takich jak Senegal, Wybrzeże Kości Słoniowej czy Nigeria, gdzie młodzi ludzie zderzają się z brakiem możliwości gospodarczych. Europa nie może ich przyjąć, a przynajmniej nie wszystkich" - oświadczył francuski prezydent i dodał: "Potrzebujemy Afrykanów, aby odnieść sukces w Afryce".

Reklama

Macron podkreślił też, że należy kontrolować demografię w afrykańskich krajach, w których kobiety "mają siedmioro lub ośmioro dzieci" i walczyć z "przemytnikami", którzy "mają bliskie związki z terrorystami", szczególnie aktywnie działającymi w Sahelu, czyli obszarze wzdłuż południowych obrzeży Sahary.

Przed spotkaniem z przedsiębiorcami Macron uczestniczył w otwarciu w Lagos placówki sieci Alliances Francaises, czyli organizacji, założonej 21 lipca 1883 r. i zajmującej się promocją kultury francuskiej i języka francuskiego na świecie. Uroczystość odbyła się w odrestaurowanej willi kolonialnej, należącej do nigeryjskiego miliardera Michaela Adenugi, który wzbogacił się na handlu ropą naftową oraz prowadzeniu usług telekomunikacyjnych.

To drugi dzień wizyty Macrona w Nigerii. We wtorek francuski prezydent był w Abudży, gdzie spotkał się z nigeryjskim prezydentem Muhammadu Buharim. Obaj przywódcy rozmawiali przede wszystkim o walce z terrorystyczną organizacją Boko Haram.

Nigerię zamieszkuje 180 mln osób, co czyni ją najbardziej zaludnionym krajem Afryki. Od dziewięciu lat Nigeria wstrząsana jest terrorystyczną działalnością dżihadystycznej organizacji Boko Haram, która spustoszyła północno-wschodnią część kraju. W tym wewnętrznym konflikcie zginęło już ponad 20 tys. osób, a setki tysięcy musiało opuścić swoje miejsca zamieszkania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama