Reklama

Reklama

Macron o dymisji ministra: Liczę za zaangażowanie "w innej formie"

Prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył we wtorek, że szanuje decyzję ministra środowiska Nicolasa Hulota o dymisji i liczy na jego zaangażowanie "w innej formie". Szef resortu zrezygnował w rezultacie "nagromadzenia rozczarowań" z powodu braku postępu w rozwiązywaniu problemów ekologicznych.

Minister do spraw transformacji ekologicznej i solidarnościowej - jak formalnie nazywany jest we Francji ten resort - "jest wolnym człowiekiem i ja jego wolność szanuję" - powiedział Macron w Kopenhadze na wspólnej konferencji prasowej z duńskim premierem Larsem Rasmussenem. "Chciałbym móc liczyć na jego zaangażowanie w innej formie tam, gdzie się znajdzie" - dodał francuski prezydent.

"Rozczarowania się nagromadziły"

Reklama

Wcześniej we wtorek Hulot niespodziewanie poinformował o rezygnacji z urzędu, oświadczając, że decyzję podjął w rezultacie "nagromadzenia się rozczarowań" wywołanych niepodejmowaniem stosownych przedsięwzięć na rzecz zahamowania zmian klimatycznych, obrony bioróżnorodności oraz przeciwdziałania innym zagrożeniom ekologicznym.

Hulot, wcześniej prezenter telewizyjny i działacz ruchu ochrony środowiska, o swojej decyzji nie poinformował wcześniej prezydenta Macrona.

Macron: Rząd ten zrobił więcej niż inne

"W ciągu 15 miesięcy ten rząd zrobił więcej niż którykolwiek inny w tej sprawie w takim samym okresie" - zapewnił Macron, przypominając o polityce energetycznej swojego rządu. Podkreślił również, że należy "walczyć o społeczeństwo XXI wieku, w którym (...) każdy będzie mógł żyć godnie, w zdrowym środowisku naturalnym i zdrowo się odżywiać". "Francja o to walczyła i nadal będzie walczyć, a nadchodzące miesiące będą w tej kwestii decydujące" - dodał prezydent. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje