Reklama

Reklama

Litwa przestrzega przed "szpiegami z Rosji"

Litewskie władze twierdzą, że Rosja nasila działalność szpiegowską. Z danych Departamentu Bezpieczeństwa Państwa (VSD) wynika, że jedna trzecia pracujących na Litwie rosyjskich dyplomatów jest powiązana z wywiadem.

W opublikowanym w poniedziałek dokumencie napisano, że w ubiegłym roku z Litwy wydalono trzech rosyjskich szpiegów, m.in. konsula generalnego Rosji w Kłajpedzie Władimira Małygina, który wykorzystując swoje stanowisko utrzymywał kontakty z władzami samorządowymi Kłajpedy, rosyjskimi organizacjami społecznymi i z kierownictwem litewskich przedsiębiorstw strategicznych.

Według VSD zagraniczne służby specjalne szczególnie interesują się projektami energetycznymi Litwy, a także staraniami podejmowanymi przez rząd w Wilnie w celu budowy niezależnego rynku gazowego państw bałtyckich.

Reklama

W raporcie podkreślono, że ekstremistyczne ugrupowania prorosyjskie nie są na Litwie znaczące, ale przy odpowiednim wsparciu militarnym mogą stać się niebezpieczne. Odnotowuje się też, że Rosja usiłuje zwiększyć swe wpływy na Litwie, wykorzystując do tego celu społeczność rosyjskojęzyczną i liderów rosyjskich organizacji.

W obszarze zainteresowania Rosji są też szkoły na Litwie z rosyjskim językiem nauczania. Raport VSD podkreśla, że uczniów takich placówek zachęca się do podejmowania bezpłatnych studiów w Rosji. Według litewskich służb tacy studenci w przyszłości mogą być potencjalnymi pracownikami rosyjskiego wywiadu na Litwie i wpływać na wewnętrzne procesy w tym kraju.

Raport VSD zwraca również uwagę na rosyjskojęzyczne media działające na Litwie, wskazując, że bezpośrednio realizują one rosyjską politykę informacyjną.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje