Reklama

Reklama

Litwa obawia się pomoru świń

Litewskie władze rozważają możliwość wybicia całej trzody chlewnej w promieniu 10 kilometrów od granicy z Białorusią. Litwa obawia się rozpowszechnienia afrykańskiego pomoru świń, którego ogniska zanotowano w sąsiednim kraju.

W opinii szefa służby żywności i weterynarii Jonasa Miliusa wybicie świń w strefie przygranicznej zwiększyłoby strefę ochronną. Potrzebna jest na to zgoda Komisji Europejskiej. Szacuje się, że zagrożone jest 10 tysięcy sztuk trzody chlewnej.

Reklama

Władze Litwy starają się w Komisji Europejskiej o wsparcie pieniężne na pokrycie strat hodowców.

Litwa chce dostać też 13 milionów euro na budowę dodatkowego ogrodzenia wzdłuż granicy, stacji dezynfekcyjnych oraz inne środki zapobiegawcze. Od kilku dni na przejściach granicznych z Białorusią - w Miednikach, Ławaryszkach i Solecznickach obowiązuje dezynfekcja obuwia osób, które przekraczają granicę. Osoby, które odmawiają poddaniu się procedurze nie są wpuszczane na Litwę.

Dowiedz się więcej na temat: pomór świń | Litwa | wirus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne