Reklama

Reklama

Łazik NASA Perseverance wylądował na Marsie

To historyczna chwila. Inżynierowie NASA zapowiadali kluczowy manewr lądowania łazika Perseverance na Marsie jako "siedem minut grozy". Misja się powiodła, łazik wylądował.

Lądowanie Perseverance na Marsie to część misji NASA Mars 2020. Łazik został dostarczony tam przez specjalną platformę lądująca, która na wysokości 21,3 metra wypuściła go w dół i łagodnie osadziła na gruncie marsjańskim, a następnie sama odleciała.

Reklama

Perseverance wylądował w kraterze uderzeniowym Jezero, który ma średnicę 49 km. Prawdopodobnie w dawnej historii Marsa znajdowało się w tym miejscu jezioro ciekłej wody.

Proces lądowania rozpoczął się o 21:38 i trwał kilkanaście minut. Na początku nastąpiło odłączenie kapsuły lądowania z łazikiem od modułu przelotowego, który służył do podróży z Ziemi na orbitę wokół Marsa. 10 minut później zaczęło się wejście w atmosferę. 

Moment lądowania można było obejrzeć dzięki transmisji live prowadzonej przez Centrum Nauki Kopernik i ESERO. Transmisja rozpoczęła się o godz. 20:30 z udziałem Artura Chmielewskiego z NASA - inżyniera, menadżera projektów kosmicznych, Polaka, który współtworzył kilkanaście misji amerykańskiej agencji kosmicznej. Dziękujemy Centrum Nauki Kopernik za udostępnienie transmisji.

Jakie cele dla misji?

Naukowcy z NASA stawiają kilka celów naukowych dla misji Perseverance - czy ogólniej Mars 2020. 

Na czerwonej planecie mają być prowadzone badania zamieszkiwalności Marsa, czyli identyfikacja dawnych środowisk zdolnych do podtrzymywania życia mikrobiologicznego. Będą poszukiwane biosygnatury mogące być oznakami potencjalnego dawnego życia mikrobiologicznego. Łazik będzie także badał próbki gruntu. 

Ważnym elementem misji będą analizy na potrzeby przyszłej misji załogowej, takie jak praktyczne przetestowanie produkcji tlenu ze składników marsjańskiej atmosfery.

Dron po raz pierwszy na Marsie 

Testem technologicznym będzie także dron, użyty po raz pierwszy w misjach marsjańskich. Niewielki helikopter o nazwie Ingenuity ma przetestować, czy drony mogą być efektywnym narzędziem przy eksploracji Marsa (którego atmosfera jest dużo rzadsza niż ziemska - mniej więcej taka, jak nad Ziemią na wysokości 35 km). 

Dron będzie wznosił się na wysokość 3-5 metrów, jego zasięg wynosi ok. 50 metrów od miejsca startu i 90 sekund lotu.

Przekaż 1 proc. na Fundację Polsat rozliczając PIT TUTAJ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama