Reklama

Reklama

Laureaci Nobla napisali list do Joe Bidena. Chodzi o szczepionek przeciw COVID-19

W liście do prezydenta USA nobliści zawarli prośbę o zawieszenie praw intelektualnych do szczepionek przeciwko COVID-19, by zagwarantować dostęp do nich państwom o niskich i średnich dochodach. Pod listem podpisało się ponad 170 laureatów Nobla, byłych szefów rządów i państw.

Reklama

Sygnatariusze listu zwracają się do prezydenta o udostępnienie technologii oraz stosownego know-how, aby umożliwić przyspieszenie i rozszerzenie produkcji szczepionek.

Bezpieczeństwo dla wszystkich

Reklama

"My, niżej podpisani byli szefowie państw i rządów oraz laureaci Nagrody Nobla jesteśmy poważnie zmartwieni bardzo powolnym procesem rozwoju globalnego programu szczepień przeciwko COVID-19 i udostępniania ich krajom o niskich i średnich dochodach" - głosi list otwarty.

Jego autorzy podkreślają, że stworzenie bezpiecznych i skutecznych szczepionek, które są już stosowane w wielu państwach to w dużej mierze zasługa publicznych inwestycji USA.

Podkreślają jednak, że większość ludzkości nie może jeszcze liczyć na bezpieczeństwo, jakie daje szczepionka przeciw koronawirusowi. "Nowa fala cierpienia ogarnia teraz cały świat. Nasza globalna gospodarka nie może się odbudować, jeśli pozostanie podatna na wirusa" - piszą sygnatariusze listu.

"Jesteśmy zbudowani informacją, że pana administracja rozważa tymczasowe zniesienie zasad Światowej Organizacji Handlu (WTO) dotyczących praw intelektualnych podczas pandemii COVID-19, zgodnie z propozycją Republiki Południowej Afryki i Indii, którą poparło ponad 100 państw członkowskich WTO i wielu ekspertów ds. zdrowia na całym świecie" - głosi dokument, którego autorzy podkreślają, że jest to "fundamentalny i konieczny krok, aby przybliżyć koniec pandemii".

Globalne zagrożenia

Zawieszenie praw intelektualnych i udostępnienie technologii produkcji szczepionek pozwoliłoby "zwiększyć globalną bazę produkcyjną", która dzięki takiemu posunięciu nie byłaby ograniczana przez przemysłowe monopole; to one bowiem sprawiają, że dostawy do szczepionek są zbyt ograniczone, by miały do nich dostęp kraje rozwijające się.

"Dziewięć na 10 osób w większości biednych państw może nie zostać zaszczepionych w tym roku. W takim tempie wiele krajów będzie musiało czekać co najmniej do 2024 roku, aby doprowadzić do masowego uodpornienia na COVID-19" - piszą autorzy listu.

"Jeśli miniony rok nauczył nas czegoś, to jest to fakt, że zagrożenia dla zdrowia publicznego są globalne (...). Rynek nie może adekwatnie odpowiedzieć na takie wyzwania, nie może ich też pokonać wąsko pojęty nacjonalizm" - piszą sygnatariusze listu.

Apelują też do prezydenta Bidena: "Proszę podjąć pilne działania, które tylko pan może zainicjować i niech ten moment zostanie zapamiętany przez historię, jako czas, w którym przedłożyliśmy wspólne prawo do bezpieczeństwa wszystkich nad komercyjne prawa niewielu".

"Jako ludzie walczący o globalny i sprawiedliwy dostęp do szczepionek jesteśmy gotowi poprzeć pana działania na tym froncie i dołączyć do nich swój głos" - piszą sygnatariusze na zakończenie listu.

Dokument został udostępniony przez organizację People's Vaccine Alliance zrzeszającą organizacje humanitarne, pozarządowe oraz broniące praw człowieka, a także stowarzyszenia medyczne i ekonomiczne na całym świecie.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje