Reklama

Reklama

​Ksiądz Tim Hewes zszył sobie usta. Protestuje przeciwko Rupertowi Murdochowi

71-letni duchowny Tim Hewes zszył sobie usta nicią na znak protestu klimatycznego. Mężczyzna zamanifestował swoją niechęć do działań miliardera Ruperta Murdocha. Protestował przed siedzibą jego firmy w Londynie.

Tim Hewes mieszka w Wantage w hrabstwie Oxfordshire. Jak podał portal Stroud News and Journal, w poniedziałek przybył jednak do Londynu, by zamanifestować niezgodę na katastrofę klimatyczną. Winą za nią obarcza 90-letniego medialnego potentata.

"Zaszyłem sobie usta, by uwypuklić to, jak fatalne skutki przynoszą światu działania Ruperta Murdocha. Nauka na temat zmian klimatu i prawda zostały wyciszone. Nie słychać cierpiących" - zaznaczył w oświadczeniu opublikowanym przez Christian Climate Action - chrześcijańską odnogę Extinction Rebellion.

"Murdoch - najbardziej destrukcyjny dla planety człowiek?"

71-letniego duchownego z zaszytymi ustami sfotografowano siedzącego przed drzwiami do firmy Murdocha. Hewes miał na sobie koloratkę oraz czarną koszulę z hasłami oskarżającymi miliardera. W rękach trzymał tabliczkę: "Murdoch - najbardziej destrukcyjny dla planety człowiek?".

Reklama

Po dwóch godzinach mężczyzna zakończył protest i usunął "szwy".

Zbudował medialne imperium

90-letni Murdoch zbudował medialne imperium. Jest właścicielem News Corp. i Fox Corporation. Posiada również wiele wydawnictw w Australii. W należących do niego tytułach niewiele uwagi poświęca się ociepleniu klimatu, na co z kolei uwrażliwia grupa Extinction Rebellion.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje