Reklama

Reklama

Kryzys w europejskim kraju. Rząd nie przetrwał nawet pół roku

Chorwacki parlament wyraził w czwartek wotum nieufności premierowi Tihomirowi Oreszkoviciowi i jego rządowi. Wniosek w tej sprawie złożyła Chorwacka Wspólnota Demokratyczna (HDZ) - partia koalicji rządzącej.

Szef HDZ Tomislav Karamarko, który w środę złożył dymisję jako wicepremier, mówił, że rząd nie funkcjonuje. Za wotum nieufności głosowało 125 deputowanych, 15 było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu. Do HDZ przyłączyła się socjaldemokratyczna opozycja.

Reklama

Oreszković, bezpartyjny biznesmen bez doświadczenia politycznego, stanął w styczniu na czele centroprawicowego rządu. Parlament przyjął jego kandydaturę na wniosek partii koalicyjnych: HDZ i niewielkiej reformatorskiej Most. Koalicją kierował de facto Karamarko. Obie partie miały trudności z porozumieniem się, zwłaszcza w sprawie głębokich reform gospodarczych wymaganych przez Komisję Europejską.

Karamarko uznał w środę, że rząd "nie funkcjonuje i jest nie do utrzymania". W ten sposób uzasadnił swoją dymisję.

HDZ zamierza zaproponować dotychczasowego ministra finansów Zdravko Maricia jako nowego premiera. Jeśli nowy gabinet nie zostanie sformowany w ciągu 30 dni, co - jak pisze Reuters - zdaniem wielu obserwatorów jest prawdopodobne, prezydent Kolinda Grabar-Kitarović będzie musiała rozpisać przedterminowe wybory. Także agencja dpa pisze, że jest "co najmniej wątpliwe", by HDZ udało się uzyskać w 151-miejscowym parlamencie niezbędną większość 76 deputowanych.

Ustępując z urzędu wicepremiera Karamarko zapewniał, że jego dymisja nie ma nic wspólnego z zarzutami o konflikt interesów w aferze wokół państwowej firmy paliwowej INA. 49 proc. jej udziałów kontroluje skłócona z Zagrzebiem węgierska grupa MOL, z którą z kolei powiązana jest żona Karamarki, Ana. Za 60 tys. euro podpisała ona kontrakt na usługi konsultingowe z lobbystą pracującym dla MOL.

W środę państwowa komisja zajmująca się konfliktem interesów na szczeblach władzy orzekła, że konflikt taki wystąpił w przypadku Karamarki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne