Reklama

Reklama

Kryzys migracyjny: Państwa bałtyckie mówią "nie" większej licznie uchodźców

Prezydenci Litwy, Łotwy i Estonii nie wyrażą zgody na przyjęcie większej liczby migrantów, zanim nie zostanie wzmocniona ochrona zewnętrznych granic UE – oznajmili po piątkowym spotkaniu w litewskim kurorcie w Połądze.

"O przyjęciu większej liczby uchodźców nie może być mowy, zanim nie jest opanowany chaos migracyjny w Europie" - powiedziała na konferencji prasowej prezydent Litwy Dalia Grybauskaite.

"Zanim Europa nie wzmocni granic zewnętrznych, nie opracuje mechanizmu powrotu migrantów i walki z handlem ludźmi, nie będziemy gotowi do dyskusji na temat nowych zobowiązań w sprawie przyjęcia emigrantów" - powiedział prezydent Łotwy Raimondas Vejuonis.

Po spotkaniu przywódców trzech państw bałtyckich: Dalii Grybauskaite, Raimondsa Vejonisa i Toomasa Ilvesa, poświęconym omówieniu aktualnych tematów dotyczących Europy i regionu, prezydent Litwy oznajmiła, że jej kraj nie będzie uczestniczył w koalicji antyterrorystycznej, w której będzie Rosja.

Reklama

"Litwa nie będzie uczestniczyć w koalicji z Rosją, która dotychczas okupuje terytoria innych państw, która prowadzi działania wojenne w dwóch państwach: w Ukrainie i Gruzji" - powiedziała prezydent Grybauskaite.

Spotkanie prezydentów trzech państw bałtyckich jest corocznym spotkaniem. W piątek prezydenci Litwy, Łotwy i Estonii rozmawiali na temat kryzysu migracyjnego, wzmocnienia obrony i bezpieczeństwa w regionie, prewencji ataków terrorystycznych.

Z Wilna Aleksandra Akińczo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje