Reklama

Reklama

Krwawe starcia zbrojne w pobliżu ogniska Eboli

W sobotę w pobliżu ogniska epidemii wirusa Ebola doszło do starć zbrojnych między żołnierzami kongijskiej armii i bojowcami z ugandyjskich islamskich bojówek działających na północnym wschodzie - podało w niedzielę dowództwo armii Demokratycznej Republiki Konga. Zginęło 18 osób.

Wśród ofiar jest 14 cywilów i czterech żołnierzy.

Reklama

Starcia miały miejsce w pobliżu stutysięcznego miasta Beni, w prowincji Kiwu Północne, gdzie w lipcu zlokalizowano ognisko nawracającej epidemii gorączki krwiotocznej Ebola w Demokratycznej Republice Konga.

Aktywność dżihadystycznych bojówek na północy DRK i wywołana nią reakcja sił zbrojnych "może skutecznie zniweczyć wysiłki kongijskich władz wspieranych przez międzynarodowe organizacje humanitarne, by ograniczyć rozprzestrzenianie się epidemii" - pisze Reuters.

Beni było sceną gwałtownych walk i przemocy w latach 90. Pamięć tamtych wydarzeniach wciąż jest żywa w mieście, gdzie stacjonuje pokojowa brygada dowodzona przez wojskowych z Indii.

W niedzielę w Beni odbył się cały szereg akcji protestacyjnych. "W mieście panuje anarchia. Zapowiedziano wiele demonstracji dla zamanifestowania rozeźlenia lub konsternacji mieszkańców" - powiedział agencji Reutera lider lokalnej, pozarządowej organizacji humanitarnej, Kizito Bin Hangi.

Poinformował on także, że oprócz ofiar śmiertelnych w Beni są dziesiątki rannych. Jest to rezultatem chaosu, jaki zapanował w mieście w sobotę wieczorem i trwał do północy.

Ministerstwo zdrowia DRK w specjalnym komunikacie podało w niedzielę, że jest zmuszone przerwać prace na rzecz zogniskowania epidemii wirusa Ebola aż do przywrócenia porządku w prowincji Kiwu Północne.

Szalejąca epidemia

Reuters podaje, że w wyniku nowej epidemii szalejącej na tym obszarze i w pobliskiej prowincji Ituri od lipca zmarło już 99 osób, 48 natomiast jest zakażonych i walczy o życie.

W sierpniu ministerstwo informowało o rozpoczęciu szczepień. Swoje wsparcie zadeklarował wówczas także Międzynarodowy Czerwony Krzyż, który wysłał na tereny objęte epidemią zespół 19 wykwalifikowanych pracowników.

Obecny wybuch epidemii gorączki krwiotocznej Ebola w DRK jest już 11. od 1976 roku. Poprzednia epidemia wybuchła na początku maja i trwała około miesiąca. W tym czasie zmarły 33 osoby, a 21 przeżyło. Eksperymentalną szczepionkę przeciwko wirusowi eboli podano wtedy ponad 3,3 tys. osób.

Ebola szerzy się poprzez bezpośredni kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi zakażonych ludzi i zwierząt; wirus nie roznosi się drogą kropelkową. Jest w stanie przetrwać w organizmie nosiciela do roku i może zostać przeniesiony drogą płciową.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne