Reklama

Reklama

"Kraje muszą respektować suwerenność. Konfrontacja byłaby katastrofą"

Zdaniem prezydenta Chin konfrontacja jego kraju ze Stanami Zjednoczonymi byłaby katastrofą. Podczas otwarcia szóstej rundy strategiczno-gospodarczego dialogu podkreślił, że oba kraje muszą respektować swoją suwerenność.

Dwudniowe rozmowy, z udziałem m. in. sekretarza stanu USA Johna Kerry'ego, mają być poświęcone - według Reutera - kwestii kursu chińskiej waluty, programowi nuklearnemu Korei Północnej oraz wzrastającemu napięciu między Chinami i Wietnamem na Morzu Południowochińskim oraz Chinami i Japonią na Morzu Wschodniochińskim.

Oczekuje się, że będą też poruszone przypadki ataków hakerów i szpiegowania w internecie, które przyczyniają się do napięć między Pekinem i Waszyngtonem.

Reklama

W maju br. rząd USA oskarżył pięciu chińskich wojskowych wysokiej rangi o internetowe szpiegowanie firm amerykańskich, co skłoniło Pekin do zawieszenia prac wspólnej grupy roboczej ds. przestępczości w sieci.

Prezydent USA Barack Obama i sekretarz stanu John Kerry w opublikowanych przed rozpoczęciem rozmów oświadczeniach zapewnili o dobrej woli Stanów Zjednoczonych i ich zaangażowaniu na rzecz współpracy z Chinami oraz konstruktywnego przezwyciężania pojawiających się problemów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje