Reklama

Reklama

Koronawirus. Boże Narodzenie w czasie pandemii. Europejskie strategie

W Polsce limit pięciu gości przy wigilijnym stole, w Wielkiej Brytanii spotkania w "bańkach", a w Belgii możliwe interwencje policji. Europejskie rządy przygotowują się do świąt Bożego Narodzenia w czasie pandemii.

Reklama

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zwrócił uwagę, że przed Polakami trudny czas, bo jesteśmy przyzwyczajeni do rodzinnego obchodzenia świąt Bożego Narodzenia. 

Reklama

- Przeżyliśmy już święta Wielkiej Nocy, kiedy nie mogliśmy się spotkać z najbliższymi, niestety myślę, że także i święta Bożego Narodzenia będą podobne. Chcemy, byśmy tylko spotykali się w gronie najbliższych, to jedyna metoda, byśmy opanowali tę epidemię do momentu, gdy pojawi się szczepionka - powiedział.

Przekonywał też, że "najlepszym prezentem dla naszych najbliższych, naszych rodziców czy dziadków będzie to, że ich nie zakazimy koronawirusem". 

Jak mówił, są telefony i różne czaty, dzięki którym można się kontaktować z najbliższymi. - Ryzyko jest bardzo wielkie, dlatego starajmy się, by do tych spotkań jednak w tym roku nie dochodziło - dodał.

Podczas gdy w Polsce spotkania w rodzinnym gronie będą ograniczone, są kraje, które dopuszczą w tym zakresie większą swobodę. 

Niemcy - możliwe spotkania do 10 osób

Zachodni sąsiad Polski planuje poluzować restrykcje na czas Bożego Narodzenia, a dokładniej w okresie od 23 grudnia do 1 stycznia. Dozwolone będą spotkania do maksymalnie 10 osób z różnych gospodarstw domowych (nie wliczając w tę liczbę dzieci do lat 14).

Władze zaapelowały do pracodawców, by ci wykazali się elastycznością w czasie świąt i umożliwili pracownikom pracę z domu. Zalecana jest także dobrowolna izolacja przed i po świętach. Dzieci rozpoczną ferie już 16 grudnia.

Francja - godzina policyjna zawieszona w Wigilię i Sylwestra

- Będziemy mogli podróżować bez zezwolenia, w tym między regionami - poinformował Emmanuel Macron w przemówieniu telewizyjnym. Tym samym potwierdził, że spotkania rodzin w czasie świąt będą możliwe.  

Od końca października we Francji trwa drugi narodowy lockdown, który od 15 grudnia zastąpiony zostanie godziną policyjną (od 21 do 7). Ograniczenie to zostanie jednak zwieszone w Wigilię i sylwestra. 

Od 28 listopada wydarzenia religijne mogą odbywać się we Francji z udziałem wiernych, obowiązuje jednak limit 30 uczestników. Tego dnia otwarto również sklepy inne niż spożywcze, np. księgarnie. Sklepy będą otwarte we wszystkie niedziele, aż do świąt. 

Od połowy grudnia kina, teatry i muzea będą mogły zostać ponownie otwarte w reżimie sanitarnym. 

- Święta Bożego Narodzenia na pewno nie będą takie same jak wcześniej - podkreślił jednak prezydent Emmanuel Macron. 

Wielka Brytania - spotkania w "bańkach"

"To nie może być 'normalne' Boże Narodzenie" - ogłaszają rząd i władze regionalne Wielkiej Brytanii we wspólnym oświadczeniu. Jak podkreślają, wypracowali rozwiązania, które umożliwią spotkania rodzin i przyjaciół w czasie świąt, choć będą one musiały być "ograniczone" i  "ostrożne".

W związku z tym ograniczenia w podróżowaniu po terytorium Wielkiej Brytanii zostaną zawieszone między 23 a 27 grudnia. 

W tym czasie maksymalnie trzy gospodarstwa domowe będą mogły tworzyć "bańkę", w ramach której będą mogły spotykać się w domu, miejscu kultu, czy w przestrzeni publicznej. Co istotne, "bańki" nie można zmieniać ani rozszerzać. Pozostałe miejsca spotkań, co do których obowiązują restrykcje, nadal pozostaną zamknięte.

Węgry - premier ostrzega przed zagranicznymi wyjazdami

Decyzja o ograniczeniach, które będą obowiązywać na Węgrzech w czasie świąt Bożego Narodzenia, ma zapaść na początku przyszłego tygodnia.

Jednak Premier Węgier Viktor Orban ostrzegł już obywateli przed zagranicznymi wyjazdami na narty.

- Proszę Węgrów, by nie wpłacali zaliczek i nie rezerwowali noclegów na narty za granicą, gdyż nie będą mogli w nich skorzystać. Bo mogą być pewni, że na Węgrzech będą przepisy, które tego nie umożliwią - zaznaczył, wspominając m.in. o bardzo surowych zasadach dotyczących kwarantanny w razie wyjazdu turystycznego. 

Włochy - ważna tradycja wręczania podarunków

Władze Włoch mają w ciągu kilku następnych dni ogłosić ostateczne decyzje dotyczące obostrzeń, które będą obowiązywały podczas Bożego Narodzenia.

Włosi liczą m.in. na zniesienie obowiązywania godziny policyjnej, co pozwoliłoby wiernym na uczestnictwo w pasterce. Premier Giuseppe Conte wyraził nadzieję, że sytuacja pozwoli na otwarcie większej liczby sklepów przed Świętami i wydłużenie godzin ich działania.


Conte zaapelował do swoich rodaków o ograniczenie spotkań podczas świąt. Dodał jednak, że "wolne i demokratyczne państwo nie może wchodzić do domów i mówić, ile osób może siedzieć przy stole". Według obecnie obowiązujących przepisów zdecydowanie zaleca się unikanie organizowania spotkań towarzyskich, w których uczestniczy więcej niż sześć niemieszkających ze sobą osób.

- Chcemy ograniczyć życie towarzyskie, ale umożliwić bardzo bliską nam tradycję wręczania podarków - powiedział włoski premier. 

Belgia - możliwa interwencja policji

Władze Belgii zapowiadają, że w przypadku nieprzestrzegania obostrzeń w święta interweniować będzie policja. Minister spraw wewnętrznych Annelies Verlinden we flamandzkiej gazecie "De Zondag" powiedziała, że "w razie potrzeby, na przykład w przypadku hałasu, do drzwi zadzwoni policja".

W Belgii każdemu domownikowi zezwala się na zapraszanie jednej, tej samej osoby do mieszkania lub domu. Osoby mieszkające samotnie mogą mieć dwie takie osoby, ale nie mogą one pojawić się jednocześnie.

Hiszpania - regiony podzielone

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez poinformował, że jego rząd rozważa wprowadzenie ograniczenia prywatnych spotkań świątecznych do sześciu osób. Być może 24 i 31 grudnia zostanie skrócona też o dwie godziny obowiązująca w tym kraju godzina policyjna. Zamiast do godz. 23 Hiszpanie mogliby wrócić do domów o pierwszej w nocy.

Według dziennika "El Mundo" rząd zaleci również, by wszystkie spotkania świąteczne w biurach i zakładach pracy odbywały się, również z limitem do sześciu uczestników, na tarasach lub innych miejscach na świeżym powietrzu. Ostateczne decyzje nie zostały jeszcze ogłoszone, ale w Hiszpanii o ograniczeniach epidemicznych w dużej mierze decydują regionalne rządy wspólnot autonomicznych.

Jak informuje agencja Reutera, władze Madrytu i Katalonii opowiadają się z mniej restrykcyjnym limitem 10 osób podczas spotkań świątecznych. 

Wskaźnik zakażeń w Hiszpanii w ostatnich dwóch tygodniach spada, ale minister zdrowia Salvador Illa apeluje o zachowanie ostrożności, szczególnie w okresie bożonarodzeniowym.

Sylwia Pyzik

Chcesz wiedzieć więcej na temat pandemii koronawirusa? Sprawdź statystyki:

Polska na tle świata

Sytuacja w poszczególnych krajach

Wskaźniki w przeliczeniu na milion mieszkańców

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama