Reklama

Reklama

Korea Południowa: Śmierć 17-latka niezwiązana ze szczepionką na grypę

Śledczy ustalili, że śmierć 17-latka, która wywołała w Korei Płd. obawy o bezpieczeństwo szczepionek na grypę, nie była związana ze szczepieniem, lecz wynikała z zatrucia inną substancją, którą chłopak kupił w internecie - podał dziennik "Dzoson Ilbo".

"W jego żołądku znaleziono dużą ilość azotynu. Potwierdziliśmy, że przed śmiercią zamówił tę substancję przez internet" - powiedział po sekcji zwłok cytowany przez gazetę rzecznik policji.

Reklama

Według policjantów śmierć chłopaka mogła być samobójstwem, ale nie wykluczają też, że mógł pomylić kupioną przez siebie substancję z solą lub cukrem. Azotyn sodu używany jest do peklowania mięsa, ale w dużych ilościach może być toksyczny.

Obawy o bezpieczeństwo szczepionek

Do północy z niedzieli na poniedziałek w Korei Płd. odnotowano łącznie 59 zgonów wśród osób zaszczepionych niedawno przeciwko grypie. Przypadki te wywołały obawy o bezpieczeństwo szczepionek i apele lekarzy o tymczasowe zawieszenie rządowego programu bezpłatnych szczepień, który ma odciążyć służbę zdrowia w czasie pandemii COVID-19.

W większości przypadków zmarłymi były osoby po 70. lub 80. roku życia, a wiele z nich cierpiało na schorzenia współistniejące. Koreańska Agencja Kontroli Chorób (KDCA) oświadczyła w ubiegłym tygodniu, że nie wykryto bezpośredniego związku między zgonami a szczepionkami, a program szczepień nie został przerwany.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje