Reklama

Reklama

Korea Południowa: Katastrofa śmigłowca. Są ofiary

Śmigłowiec południowokoreańskiej piechoty morskiej rozbił się we wtorek na lotnisku wojskowym w mieście Pohang w południowo-wschodniej części kraju; zginęło pięciu żołnierzy, a jeden został ranny – poinformowała agencja Yonhap.

Śmigłowiec runął na ziemię z wysokości ok. 10 metrów w czasie lotu próbnego po naprawie i zapalił się - przekazała Yonhap, powołując się na przedstawicieli piechoty morskiej.

Reklama

Pięć spośród sześciu osób na pokładzie zginęło, a jedna odniosła obrażenia i została przewieziona do szpitala. Wszyscy zmarli zostali zidentyfikowani jako żołnierze piechoty morskiej. W czasie gaszenia pożaru ucierpiał również jeden ze strażaków.

Armia powoła komisję dochodzeniową, by ustalić przyczyny katastrofy - powiedzieli przedstawiciele korpusu piechoty morskiej.

Rozbitą maszynę zidentyfikowano jako MUH-1 Marineon, przystosowaną na potrzeby piechoty morskiej wersję śmigłowca KUH-1 Surion, opracowanego przez południowokoreańską wytwórnię Korea Aerospace Industries (KAI). Śmigłowce MUH-1 zostały przekazane liczącemu blisko 29 tys. żołnierzy korpusowi piechoty morskiej w styczniu - podał Yonhap.

Koncern KAI wydał oświadczenie, w którym złożył kondolencje rodzinom żołnierzy tragicznie zmarłych w katastrofie.

"W pełni współpracujemy z wojskiem, by ustalić przyczynę wypadku (...) W czasie trwania dochodzenia chcielibyśmy poprosić media o powstrzymanie się od spekulacji dotyczących tych przyczyn" - napisano w komunikacie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy