Reklama

Reklama

Korea Północna nie zrezygnowała z atomu?

"Serce" północnokoreańskiego programu jądrowego - ośrodek w Jongbion - wciąż działa - uważają eksperci z amerykańskiego portalu "38 North", który zajmuje się m.in. analizą zdjęć satelitarnych północnokoreańskich instalacji.

Hongkoński dziennik "South China Morning Post" w internetowym wydaniu cytuje zaś południowokoreańskiego naukowca, według którego komunistyczna Północ - wbrew deklaracjom - nadal może pracować nad rozwojem broni jądrowej. 

"38 North" opublikował analizę najnowszych zdjęć satelitarnych ośrodka w Jongbion, gdzie znajduje się jedyny znany północnokoreański reaktor jądrowy, wykorzystywany również w rozwoju programu jądrowego do celów militarnych. 

Według ekspertów, w ostatnim czasie na terenie ośrodka powstały nowe budynki, a do pobliskiej rzeki spuszczono wodę używaną do chłodzenia reaktora. 

Reklama

Cytowany przez hongkoński dziennik "South China Morning Post" profesor Suh Kune-yull z Państwowego Uniwersytetu w Seulu uważa, że Korea Północna może kontynuować proces ekstrakcji plutonu lub pozyskiwania trytu - używanych do rozwoju broni jądrowej. 

Tymczasem chiński ekspert Zhao Tong z Carnegie-Tsinghua Center for Global Policy w Pekinie uważa, że Korea Północna zawsze utrzymywała reaktor w trybie czynnym, a najnowsze dane nie świadczą o wznowieniu, lecz jedynie o kontynuacji jego działania. W opinii Zhao, Korea Północna w najbliższej przyszłości nie zrezygnuje całkowicie ze swego potencjału jądrowego. 

Kim Dzong Un podczas szczytów z Koreą Południową i USA zobowiązał się do pełnej denuklearyzacji swego kraju. Podczas spotkania w Singapurze nie wypracowano jednak harmonogramu konkretnych działań, które miałyby prowadzić do tego celu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy