Reklama

Reklama

Korea Północna: Echa kongresu partii

Kim Dzong Un na czele Partii Pracy Korei. W Pjongjangu zakończył się pierwszy od 36 lat kongres tej partii. Przywódca komunistycznej Korei umacnia swoją pozycję i do kolekcji tytułów dołącza stanowisko szefa partii.

Zjazd Partii Pracy Korei przez ekspertów oceniany był jako kolejny krok w procesie umacniania władzy przez Kim Dzong Una. Na zakończenie kongresu został on ogłoszony przywódcą Partii Pracy Korei.

Wcześniej w jednym z przemówień Kim Dzong Un zadeklarował, że Korea Północna nie zamierza użyć broni nuklearnej, o ile suwerenność tego kraju nie będzie zagrożona. Na te słowa stanowczo reagują władze Korei Południowej, według których północnokoreański program nuklearny stanowi zagrożenie dla światowego pokoju.

Z okazji zjazdu partii do Korei Północnej wpuszczono grupę zagranicznych korespondentów. W poniedziałek ujawniono, że ekipa BBC, która przygotowywała materiały przed kongresem, w ubiegły piątek została zatrzymana w Pjongjangu. Północnokoreańskim władzom nie spodobał się sposób opisywania Korei Północnej przez brytyjskich dziennikarzy. Trzech członków ekipy BBC w poniedziałek wydalono z kraju. Znajdują się oni obecnie w Pekinie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy