Reklama

Reklama

Korea Północna: Amerykański student pokajał się publicznie

O tym, że lepiej nie zabierać nic z hoteli w Korei Północnej, przekonał się amerykański student Otto Frederick Warmbier. Mężczyznę zatrzymano, gdy ukradł propagandowy slogan. Władze w Pjongjangu uznały to za działalność wywrotową.

Dziś w Korei Północnej zorganizowano specjalną konferencję prasową, na której oskarżony Amerykanin przeprosił za swoje zachowanie. W konferencji wzięli udział dziennikarze i przedstawiciele ambasad. 

Północnokoreańskie władze poinformowały o aresztowaniu 21-letniego studenta University of Virginia w ubiegłym miesiącu. Mężczyzna ukradł slogan propagandowy, który znajdował się w części hotelu dostępnej tylko dla personelu. Władze uznały to jednak za działalność antypaństwową. 

Amerykanin mówił dziś, że slogan ukradł na zlecenie jednej ze wspólnot religijnych, która miała mu za to zapłacić. Nie można jednak zweryfikować wiarygodności oświadczenia. 

Reklama

Wcześniej w Korei Północnej uwięziono m.in. zagranicznego turystę, który w pokoju hotelowym pozostawił Biblię. 

Dowiedz się więcej na temat: Korea Północna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy