Reklama

Reklama

Korea Płn. przekazała raport ws. programów nuklearnych

Korea Północna przekazała - z półrocznym opóźnieniem - raport na temat swego programu nuklearnego - podano w Pekinie.

Przekazanie dokumentu jest warunkiem m.in. skreślenia Korei Płn. z amerykańskiej listy państw sponsorujących terroryzm.

Reklama

W wydanym oświadczeniu, Biały Dom z zadowoleniem powitał krok Phenianu i poinformował, że w ciągu 45 dni zamierza skreślić Koreę Płn. z listy oraz znieść zastosowane wobec niej sankcje handlowe.

Przekazanie raportu "jest ważnym krokiem" w sześciostronnych rozmowach - głosi oświadczenie Białego Domu. "Trzeba jednak jeszcze wiele zrobić, aby Korea Północna zakończyła swoją izolację".

Na godzinę 13.40 czasu polskiego zapowiedziano publiczne wystąpienie prezydenta USA George'a W. Busha.

Przekazanie dokumentu Chinom zapowiedział w Pekinie na konferencji prasowej wiceminister spraw zagranicznych Wu Dawei, przewodniczący sześciostronnych (dwa państwa koreańskie, Chiny, USA, Japonia i Rosja) rokowań w sprawie programu atomowego Korei Płn. a formalnie "denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego".

W oświadczeniu chińskiego wiceministra podano też, że po przekazaniu dokumentu przez Koreę Płn., "USA wypełnią swe zobowiązania w sprawie usunięcia KRLD z listy państw popierających terroryzm a także usuną ten kraj z listy państw, wobec których obowiązuje ustawa, zakazująca wymiany handlowej z wrogiem".

Jeszcze przed potwierdzeniem informacji o przekazaniu dokumentu, przebywająca w Tokio sekretarz stanu USA Condoleezza Rice zaznaczyła, że nawet jeśli dokument zostanie dostarczony, trzeba będzie sprawdzić jego prawdziwość i potwierdzić fakt rezygnacji przez KRLD z ambicji atomowych.

Zapytana przez dziennikarza "Wall Street Journal" co stanie się, jeśli Phenian oszuka światową opinię, Rice odrzekła: "Odpowiedź jest prosta - zmusimy Koreę Północną by odpowiedziała za swój krok, ponownie nakładając na ten kraj wszelkie możliwe dotychczasowe sankcje a także kilka nowych".

W październiku 2002 roku, w kilka miesięcy po tym jak prezydent Bush umieścił KRLD - wraz z Iranem i Irakiem - na "osi zła", amerykańskie źródła podały, iż Korea Płn. przyznała, że dysponuje programem wzbogacania uranu. W takiej sytuacji zawieszono i tak postępującą z trudem realizację porozumienia z 1994 roku, na mocy którego międzynarodowe konsorcjum miało zbudować w KRLD dwa reaktory w zamian za zamknięcie północnokoreańskiego ośrodka jądrowego w Jongbion. Phenian odpowiedział wycofaniem się z traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT).

Zapoczątkowane w sierpniu 2003 roku w Pekinie sześciostronne rozmowy nie przyniosły rezultatu. Korea Płn. w październiku 2006 roku poinformowała natomiast o dokonaniu pierwszej próby atomowej i wejściu do klubu potęg jądrowych. Po kolejnych seriach rokowań dopiero w październiku 2007 roku doprowadzono do zgody Korei Płn. na demontaż ośrodka w Jongion i sporządzenie - do 31 grudnia 2007 roku - oczekiwanego w czwartek raportu na temat programu atomowego, w zamian za pomoc zachodnią i usunięcie KRLD z amerykańskiej listy sponsorów terroryzmu.

Dowiedz się więcej na temat: USA | Korea Północna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy