Reklama

Reklama

Korea Płd.: Historyczna wizyta delegacji z Korei Płn.

Trzej wysocy rangą przedstawiciele władz Korei Płn. w sobotę przybyli do Korei Płd., by wziąć udział w uroczystościach kończących igrzyska azjatyckie. Ta rzadka wizyta może przynieść przełom w napiętych dotychczas stosunkach między krajami - pisze Reuters.

Przedstawiciele władz w Pjongjangu prosto z lotniska udali się do hotelu w mieście Inczhon, na zachód od Seulu, by spotkać się z południowokoreańskim ministrem ds. zjednoczenia narodowego Riu Kihl Dze. Zaplanowano też rozmowy z doradcą ds. bezpieczeństwa prezydent Park Geun Hie. Według agencji AP będą to pierwsze takie spotkania od pięciu lat.

W skład północnokoreańskiej delegacji wchodzą nazywany przez ekspertów "numerem dwa" w północnokoreańskich władzach Hwang Pjong So, a także Czoe Rjong Hae i Kim Jong Gon, którzy są wysokimi rangą doradcami przywódcy Kim Dzong Una - poinformował rzecznik ministerstwa ds. zjednoczenia narodowego Lim Bjeong Czeol. Wyraził nadzieję, że obecność delegacji w Korei Południowej "będzie okazją do poprawy stosunków" między sąsiadami.

Reklama

Hwang jest szefem biura politycznego armii, czyli wpływowego aparatu lojalnego wobec Kima, oraz wiceprzewodniczącym Narodowej Komisji Obrony, czyli najwyższego organu wojskowego w Korei Północnej.

Oprócz oficjalnych rozmów delegacja ma w planach spotkanie z północnokoreańskim atletami. Przedstawiciele władz wezmą udział w zakończeniu igrzysk azjatyckich i jeszcze w sobotę wieczorem lokalnego czasu (po południu czasu polskiego) odlecą do Pjongjangu.

Zapowiedź wizyty była zaskoczeniem, gdyż Pjongjang często publikuje wrogie komunikaty, w których krytykuje Południe i prezydent Park w związku z jej apelami o zaprzestanie przez Koreę Północną programu zbrojeń i o przestrzeganie praw człowieka.

Jednak w ostatnich tygodniach Korea Północna wykazywała sporą aktywność dyplomatyczną; jej minister spraw zagranicznych odwiedzał zagraniczne stolice, a także wziął udział w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku.

Oba państwa koreańskie pozostają formalnie w stanie wojny, gdyż konflikt z lat 1950-53 zakończył się jedynie rozejmem i dotychczas nie zawarto układu pokojowego. W wyniku starć w ostatnich latach po obu stronach granicy ginęli żołnierze, a w 2010 r. śmierć ponieśli cywile z Południa, gdy Północ zbombardowała jedną z wysp.

Sam Kim nie był widziany publicznie od 3 września, co wywołuje spekulacje na temat jego stanu zdrowia. W piątek think tank z siedzibą w Seulu, założony przez uciekinierów z Północy, poinformował, że władzę w kraju przejęła młodsza siostra Kima, Kim Jo Dzong, i to ona podejmuje najważniejsze decyzje.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne