Reklama

Reklama

Kontrowersyjne ćwiczenia antyterrorystyczne w Wielkiej Brytanii

W Wielkiej Brytanii kontrowersje wzbudził element wielkich, trzydniowych ćwiczeń antyterrorystycznych. W ich ramach minionej nocy zainscenizowano zamach samobójczy na drugą co do wielkości w kraju galerię handlową Trafford Centre w Manchesterze.

"Allah jest wielki" krzyknął trzykrotnie ubrany na czarno mężczyzna grający rolę zamachowca, po czym w korytarzu wybuchła petarda i dziesiątki ochotników biorących udział w ćwiczeniach rzuciło się do ucieczki. Nad ćwiczeniami, które miały sprawdzić reakcje policji, pogotowia, szpitali i straży pożarnej położyły się cieniem obawy, że popsują one relacje z miejscowymi muzułmanami. 

Ich scenariusz potępił komisarz do spraw policji i przestępczości Wielkiego Manchesteru Tony Lloyd. Policja przeprosiła muzułmanów, choć wyjaśniła, że aby nadać operacji realizmu, scenariusz uwzględniał realia niedawnych tego rodzaju ataków. 

Reklama

Wcześniej, w komunikacie dla mediów podkreślała jednak, że ćwiczenia nie są związane z żadnym konkretnym zagrożeniem. 

20 lat temu Manchester padł ofiarą groźnego zamachu, kiedy pod galerią handlową Arndale, wybuchła ciężarówka z półtorej tony materiałów wybuchowych. Pond 200 osób odniosło obrażenia. Tamtego zamachu dokonała jednak Irlandzka Armia Republikańska i był on poprzedzony ostrzeżeniem zgłoszonym lokalnej telewizji.  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy