Reklama

Reklama

Konflikt na Ukrainie. Joe Biden proponuje Władimirowi Putinowi spotkanie na szczycie

Prezydent USA Joe Biden proponuje Władimirowi Putinowi spotkanie na szczycie w sprawie konfliktu na Ukrainie - poinformował Biały Dom. Zdaniem amerykańskiej administracji mogłoby do tego dojść w kraju neutralnym.

Reklama

O propozycji napisała agencja AFP. W komunikacie Białego Domu nie podano, jakie państwo trzecie mogłoby być gospodarzem szczytu.

Reklama

Szczyt miałby się odbyć w "najbliższych miesiącach". Cel to - jak brzmi komunikat Białego Domu - "omówienie pełnego zakresu problemów, przed którymi stoją Stany Zjednoczone i Rosja".

Prezydent Biden wezwał jednocześnie Putina do złagodzenia napięć z Ukrainą.

Wcześniej amerykański sekretarz stanu Anthony Blinken spotkał się w Brukseli z szefem ukraińskiego MSZ Dmytrem Kułebą i zapewnił go o poparciu USA. Wszystko to dzieje się w czasie, gdy Rosja zwiększa liczbę swoich wojsk przy granicy z Ukrainą.

Jak napisał w komunikacie Departament Stanu USA, Blinken "wyraził zaniepokojenie celowymi działaniami Rosji obliczonymi na eskalacje napięć w relacjach z Ukrainą, włącznie z agresywną retoryką i dezinformacją, coraz częstszymi przypadkami naruszania rozejmu i ruchami wojsk na okupowanym Krymie i przy granicy z Ukrainą".

Z kolei Kułeba napisał na Twitterze po spotkaniu z Blinkenem: "Musimy zniechęcić Moskwę do dalszej eskalacji, również dając jasno do zrozumienia, że koszt wszelkich nowych przygód militarnych byłby zbyt wysoki".

Coraz większe napięcie w stosunkach rosyjsko-ukraińskich w ostatnim czasie skomentował też wiceszef MSZ w Moskwie Siergiej Riabkow. Jego zdaniem Stany Zjednoczone powinny "trzymać się z dala" od Krymu i rosyjskiego wybrzeża Morza Czarnego".

- Amerykańskie okręty wojenne nie mają nic do roboty w pobliżu naszych wybrzeży - powiedział Riabkow, oskarżając USA o działania "prowokacyjne w dosłownym sensie tego słowa" i o "granie Rosji na nerwach".

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy