Reklama

Reklama

Kolejny skandal korupcyjny wstrząsnął Chinami

25 rachunków bankowych, a także kilogramy złota i diamenty. To wszystko znaleziono u jednego z wysokich rangą chińskich urzędników. Skorumpowanego oficjela zdemaskowali chińscy dziennikarze, co jeszcze do niedawna w chińskich realiach nie byłoby możliwe do przeprowadzenia.

Liu Tienan, były szef chińskiego Narodowego Biura ds. Energii został zdymisjonowany i usunięty z partii za korupcję i "zepsucie moralne". W grudniu ubiegłego roku o podejrzeniach korupcyjnych wobec Liu napisał zastępca redaktora naczelnego wpływowego tygodnika Caijing. Instytucja, którą kierował Liu przypuściła wówczas medialny atak na dziennikarza, zarzucając mu oszczerstwa.

Reklama

Jak piszą dziś chińskie media, Liu Tienan utrzymywał co najmniej klika konkubin. Na 25 rachunkach bankowych zgromadził ponad 17 milionów dolarów. W czasie śledztwa znaleziono także należące do niego 9 kg złota i 25 diamentów.

Narodowe Biuro ds. Energii na razie nie odpowiedziało na pytanie, czy zamierza przeprosić dziennikarza, który doprowadził do ujawnienia korupcji jej byłego szefa.


Dowiedz się więcej na temat: korupcja | skandal | Chiny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje