Reklama

Reklama

Kenia: Szokujący wzrost samobójstw. Prawie 500 w ciągu kwartału

483 osoby popełniły samobójstwo w ciągu kwartału w Kenii. Najmłodsza osoba miała dziewięć lat, a najstarsza 76. "Samobójstwa są popełniane pod wpływem impulsu w momentach kryzysu" - podaje WHO.

Statystyki kenijskiej policji wskazują na szokujący wzrost liczby samobójstw w tym kraju w ciągu pierwszego półrocza bieżącego roku - było ich o połowę więcej, niż w całym 2020 r. Od marca do czerwca 483 osoby odebrały sobie życie - podał we wtorek dziennik "Guardian".

Impuls w momencie kryzysu

Najmłodsza osoba, która targnęła się na swoje życie, miała dziewięć lat, zaś najstarsza - 76. Ministerstwo zdrowia doniosło, że prawie 500 ofiar w ciągu zaledwie kwartału, to wielki skok, jeśli weźmie się pod uwagę, że średnio w tym kraju odnotowuje się 320 samobójstw rocznie.

- Jeszcze nigdy nie zarejestrowaliśmy aż tak dużej liczby samobójstw. To jest nie tylko alarmujące, ale też wymaga podjęcia natychmiastowych środków prewencyjnych - powiedział George Kinoti z policyjnego wydziału śledczego.

Reklama

Władze kenijskie nie podały przyczyn aż tak dużego skoku w statystykach, ale w raporcie opublikowanym w czerwcu przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) stwierdzono: "Samobójstwa są popełniane pod wpływem impulsu w momentach kryzysu, gdy załamuje się zdolność radzenia sobie ze stresującymi sytuacjami życiowymi, takimi jak problemy finansowe, rozpad związku lub przewlekły ból i choroba". Dodano, że w 2019 r. ponad 77 proc. samobójstw na całym świecie odnotowano w krajach o niskich i średnich dochodach.

W ubiegłym roku Kenijska Narodowa Komisja Praw Człowieka (KNCHR) poinformowała, że w latach 2015-2018 442 Kenijczyków próbowało odebrać sobie życie. Jednak zgłoszono tylko niewielką część wszystkich przypadków.

Zły stan zdrowia psychicznego

Wzrost liczby podejmowanych prób powiązano z chorobami psychicznymi, wywołanymi przez załamanie zabezpieczeń społeczno-ekonomicznych, które - według KNCHR - są "ostatnią deską ratunku (...) dla osób z nierozwiązanymi problemami w kwestii zdrowia psychicznego".

"Badania wykazały, że główne determinanty złego stanu zdrowia psychicznego, takie jak skrajne ubóstwo, brak szans na poprawę swojego bytu i dyskryminacja zwiększają prawdopodobieństwo popełnienia samobójstwa" - wskazała komisja.

W swoim raporcie zauważyła, że wysiłki mające na celu ustalenie przyczyn samobójstw są utrudnione przez kryminalizację prób samobójczych przez prawo kenijskie.

Według paragrafu 226 kenijskiego kodeksu karnego, "każda osoba, która usiłuje popełnić samobójstwo, jest winna popełnienia wykroczenia". KNHCR określiła ten zapis jako "powtórną wiktymizację bezbronnych ofiar", która dodatkowo pogarsza ich sytuację ekonomiczną i społeczną.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy