Reklama

Reklama

KE: Timmermans nie spotka się z szefem MSZ w poniedziałek

Zaproponowany przez ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza termin spotkania z wiceszefem Komisji Europejskiej nie został przyjęty. Polska chciała, aby do rozmów odnośnie uruchomionej procedury z art. 7 doszło w poniedziałek. Frans Timmermans ma jednak na ten dzień inne plany.

Czaputowicz poinformował wcześniej w Sofii, że zwrócił się do wiceprzewodniczącego Komisji o spotkanie w sprawie uruchomionej przez KE wobec Polski procedury z art. 7 traktatu unijnego. Jak zaznaczył chciałby, aby odbyło się ono przy okazji jego przyszłotygodniowej wizyty w poniedziałek w Brukseli.

Chęć dialogu

Reklama

"Wiceprzewodniczący otrzymał zaproszenie ministra spraw zagranicznych i cieszy się z możliwości kontynuowania dialogu. W poniedziałek nie będzie go jednak w Brukseli" - przekazał PAP jeden z urzędników Komisji.

Timmermans ma jednak nadzieję, że do spotkania dojdzie jak najszybciej - dodał rozmówca PAP. Komisja deklaruje chęć ustalenia dogodnej dla obu stron daty.

Ewentualne spotkanie szefa MSZ i Timmermansa po niedawnych rozmowach przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera oraz premiera Mateusza Morawieckiego byłoby kolejną okazją do dialogu Polski i KE w sprawie uruchomionego w ubiegłym miesiącu wobec Polski art. 7 unijnego traktatu.

Plan działania

KE w zaleceniach przyjętych 20 grudnia wskazała, jakie działania muszą podjąć polskie władze, aby odpowiedzieć na jej zastrzeżenia. Chodzi m.in. o wprowadzenie zmian do ustawy o Sądzie Najwyższym, w tym o niestosowanie obniżonego wieku emerytalnego wobec obecnych sędziów.

KE domaga się też zmiany w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa. Chce, by nie przerywano kadencji sędziów-członków Rady i zapewniono, by nowy system gwarantował wybór sędziów-członków przez przedstawicieli środowiska sędziowskiego. Innym z zaleceń jest "przywrócenie niezależności i legitymacji Trybunału Konstytucyjnego przez zapewnienie, aby prezes i wiceprezes byli wybierani zgodnie z prawem oraz aby wyroki Trybunału były publikowane i w całości wykonywane".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama