Reklama

Reklama

KE broni Timmermansa po słowach Waszczykowskiego

Komisja Europejska broni swojego wiceprzewodniczącego Fransa Timmermansa, po tym jak szef MSZ Witold Waszczykowski zarzucił mu "osobistą krucjatę" wobec polskich władz. Decyzje KE są podejmowane wspólnie - odpowiada jej rzecznik Margaritis Schinas.

"Żałujemy, że minister nie rozumie roli, struktury i kompetencji Komisji" - powiedział Schinas w poniedziałek na konferencji prasowej. 

"Komisja jest strażnikiem traktatów, wspólnych interesów 28 państw członkowskich oraz rządów prawa" - dodał. Schinas w oświadczeniu odniósł się do wywiadu Waszczykowskiego udzielonego europejskiej edycji serwisu "Politico", na marginesie konferencji o bezpieczeństwie GLOSBEC, która trwała od piątku do niedzieli w Bratysławie. Szef polskiej dyplomacji ocenił w nim, że wiceszef Timmermans prowadzi "osobistą krucjatę", gdyż sprawy, o które oskarża Polskę, zostały już dawno naprawione przez Sejm.

Reklama

Chodzi o spór między Warszawą a Komisją Europejską m.in. o Trybunał Konstytucyjny. Bruksela prowadzi od ponad roku procedurę ochrony praworządności wobec Polski, wskazując m.in., że nasze władze powinny wykonać wyroki Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którymi stanowiska sędziów TK ma objąć trzech sędziów wybranych zgodnie z prawem w październiku 2015 r. (obecna większość sejmowa wybrała na ich miejsce inne osoby).

Rząd podkreśla z kolei, że przyjęte przez polski parlament zmiany dotyczące funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego są zgodne ze standardami europejskimi, a zmiany w prawie "w sposób kompleksowy i ostateczny" regulują problematykę ustroju i funkcjonowania TK, uwzględniając szereg zaleceń przedstawionych Polsce przez Komisję Wenecką.

"W Polsce istnieje poczucie, że to jest osobista krucjata Timmermansa, ponieważ sprawy, o które on nas oskarża, zostały dawno temu naprawione przez Sejm. Naprawdę się martwię, ponieważ to jest niesprawiedliwe twierdzenie Timmermansa. Ono stygmatyzuje Polskę i stwarza złą atmosferę na temat Polski" - powiedział "Politico" Waszczykowski, odnosząc się do tej sprawy.

"Komisja jest ciałem kolegialnym i wszystkie decyzje są podejmowane przez kolegium komisarzy" - oświadczył na konferencji rzecznik KE Margaritis Schinas. Zwrócił uwagę, że Komisja jako całość oraz jej członkowie indywidualnie otrzymali wotum zaufania od wybranych w bezpośrednich wyborach członków Parlamentu Europejskiego. Dodał, że Komisja jest kierowana przez przewodniczącego, który był przedstawiany jako główny kandydat na to stanowisko w czasie kampanii wyborczej w 2014 r.

"Bylibyśmy wdzięczni, gdyby wszyscy przedstawiciele rządów krajowych, wychodząc z komentarzami na temat naszej roli, brali pod uwagę te fakty" - oświadczył rzecznik KE.Jak przekonywał, jeśli chodzi o dialog z Polską dotyczący praworządności, KE jest daltonistą politycznym i jest gotowa do zaangażowania się w rozmowę tak szybko jak to możliwe.

Rzecznik pytany, dlaczego tym razem zdecydował się na komentowanie wyrażonych opinii, choć zazwyczaj tego nie robi, a dziennikarze o to nie pytali, odparł: "To prawda skłania nas do komentowania takich rzeczy jak te".

W połowie maja sprawa procedury praworządności trafiła na spotkanie unijnych ministrów ds. europejskich. Timmermans mówił wówczas, że większość państw unijnych chce dalszego dialogu KE z Polską, by rozwiązać spór o Trybunał Konstytucyjny.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy