Reklama

Reklama

Katastrofa samolotu w Indiach

Co najmniej 17 osób zginęło, a 123 zostało rannych w wypadku samolotu lądującego w piątek 7 sierpnia podczas ulewnego deszczu w Kalikacie na południu Indii. Lecący z Dubaju samolot pasażerski ze 190 osobami na pokładzie wypadł z pasa startowego i rozpadł się na dwie części.

Do zdarzenia doszło około godz. 19.40 czasu lokalnego (16.10 czasu polskiego). Większej tragedii udało się uniknąć, ponieważ samolot nie zapalił się - komentuje serwis indyjskiej telewizji informacyjnej NDTV, która podała też najnowsze dane dotyczące ofiar.

Reklama

Według serwisu FlightRadar24 samolot kilkakrotnie okrążył lotnisko i dwukrotnie próbował wylądować. Następnie wypadł z pasa startowego, spadł 10 metrów ze zbocza i rozpadł się na dwie części - powiedział minister lotnictwa cywilnego Hardeep Singh Puri.

Nagrania telewizyjne pokazały ratowników poruszających się w ciemnościach po wraku i w ulewnym deszczu oraz pasażerów leżących nieruchomo na noszach w otoczeniu pracowników medycznych w maseczkach.

Wśród ofiar jeden z pilotów

Wśród zmarłych jest jeden z pilotów, a co najmniej 15 osób jest w stanie krytycznym - przekazał Abdul Karim, starszy oficer policji stanowej w Kerali. Akcja ratunkowa dobiegła już końca, a poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala.

Pas startowy lotniska znajduje się na wzgórzu z głębokimi wąwozami po obu stronach i jest uważany za trudny do lądowania.

"Do zdarzenia doszło z powodu ulewnych deszczy i słabej widoczności, to naprawdę druzgocące" - powiedział NDTV Amitabh Kant, który stoi na czele rządowej komisji planowania.

Według rzecznika prasowego indyjskiego ministerstwa lotnictwa cywilnego Rajeeva Jaina na pokładzie maszyny znajdowało się 174 dorosłych pasażerów, 10 dzieci, dwóch pilotów i czterech członków załogi.

Wracali do domu w ramach repatriacji

Boeing 737 linii Air India Express leciał z Dubaju do Kalikatu, zwanego też Kozhikode. Na jego pokładzie znajdowali się obywatele Indii zmierzający do domów w ramach organizowanej przez rząd podczas pandemii koronawirusa akcji repatriacyjnej.

Premier Narendra Modi napisał na Twitterze, że "boleje nad wypadkiem samolotu w Kozhikode" i zapewnił, że stanowe władze są na miejscu, zapewniając wszelką pomoc poszkodowanym.

AP przypomina, że największa katastrofa lotnicza w Indiach miała miejsce 12 listopada 1996 roku, kiedy to samolot Saudi Arabian Airlines zderzył się w powietrzu z samolotem lecącym z Kazachstanu w stanie Hariana; śmierć poniosło wszystkich 349 osób na obu pokładach.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje