Reklama

Reklama

Katastrofa rosyjskiego An-148. Podano wstępną przyczynę

Awaria i eksplozja silnika to wstępna przyczyna katastrofy lotniczej, do której doszło w niedzielę w okolicach Moskwy. Według gazety "Wzgljad", piloci do ostatniej chwili próbowali awaryjnie lądować. W katastrofie zginęło 71 osób.

Dopiero w poniedziałek nad ranem minister ds. nadzwyczajnych sytuacji Władimir Puczkow ogłosił, że akcja poszukiwawczo-ratownicza przechodzi w fazę poszukiwawczą. Taka decyzja oznacza, że ratownicy oficjalnie uznali, iż nikt nie przeżył katastrofy. 

Świadkowie opowiadają, że widzieli samolot wznoszący się i gwałtownie opadający tak, jakby piloci próbowali nie dopuścić do jego upadku. Następnie pod jednym z silników doszło do eksplozji i maszyna runęła na ziemię. 

Fragmentów An-148 poszukuje kilkuset policjantów i funkcjonariuszy Gwardii Narodowej. Ministerstwo ds. nadzwyczajnych sytuacji wykorzystuje dziesięć dronów do monitoringu miejsca katastrofy. 

Reklama

Do Rosji napływają kondolencje od światowych przywódców i szefów międzynarodowych organizacji. W obwodzie orenburskim, skąd pochodziła większość ofiar katastrofy, ogłoszono żałobę. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje