Reklama

Reklama

Katastrofa kolejowa w Bangladeszu. Nie żyje 15 osób

Co najmniej 15 osób poniosło śmierć a ponad 40 zostało rannych w nocy z poniedziałku na wtorek w rezultacie czołowego zderzenia dwóch pociągów w Bangladeszu - poinformowały lokalne władze.Trwa akcja ratunkowa.

Jak poinformował przedstawiciel miejscowych władz Hajat Ud Dowlah, zderzyły się dwa pociągi, z których jeden jechał do położonego na południu kraju portowego miasta Czittagong, a drugi do stolicy kraju Dhaki.

Do katastrofy doszło w miejscowości Brahmanbaria, połóżonej w odległości ok. 100 km na wschód od stolicy. Jeden z wagonów pociągu jadącego do Czittagong został częściowo zmiażdżony.

W akcji ratunkowej biorą udział strażacy, policjanci, straż graniczna i żołnierze.

"Dotychczas wyciągnięto zwłoki 15 osób, ale liczba ofiar może wzrosnąć" - powiedział Dowlah. Dodał, że ponad 40 osób rannych przewieziono do szpitali, część z nich jest w stanie krytycznym.

Reklama

Katastrofa zaskoczyła większość pasażerów we śnie. "Nagle usłyszałem potężny grzmot i zobaczyłem krzyczących ludzi" - powiedział jeden z pasażerów jadących w pociągu do Dhaki.

Nie ustalono dotychczas dlaczego dwa pociągi znalazły się na tym samym torze. Wszczęto dochodzenie w celu ustalenia przyczyny i okoliczności katastrofy.

Przypuszcza się, że maszynista jednego z pociągów zignorował sygnał zakazujący dalszej jazdy.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje