Reklama

Reklama

Katastrofa algierskiego samolotu. Nowe ustalenia

​Wśród 116 ofiar katastrofy algierskiego samolotu pasażerskiego jest 51 obywateli Francji. Maszyna rozbiła się nad Mali.

Francuski minister spraw zagranicznych Laurent Fabius oświadczył, że samolot algierskich linii lotniczych, lecący z Burikiny Faso do Algieru, najprawdopodobniej rozbił się, uderzając w ziemię.

Władze w stolicy Burkiny Faso - Wagadugu - potwierdziły, że przed odlotem maszyna była naprawiana.

Reklama

Linie Air Algerie podały, że samolot zniknął z radarów około 50 minut po starcie, w czwartek o godz. 3.55 czasu polskiego. Informacje o zaginięciu maszyny ujawniono kilka godzin po fakcie.

Według źródła w algierskich liniach lotniczych samolot zniknął z radarów w malijskiej przestrzeni powietrznej, blisko granicy z Algierią.

W rejon tragedii udały się dwa samoloty Miraże 2000 armii francuskiej, których zadaniem było zlokalizowanie wraku rozbitej maszyny.

Według nieoficjalnych informacji, żołnierzom jednostek francuskich w Mali udało się ustalić, gdzie doszło do tragedii. To rejon pustynny.

Uruchomiono specjalną komórkę kryzysową. Francuskie władze wysłały do Burkiny Faso ministra odpowiedzialnego za obywateli Francji, mieszkających poza granicami kraju. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Największe katastrofy lotnicze


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy