Reklama

Reklama

Karczewski: Grupa Wyszehradzka za wzmocnieniem roli parlamentów państw UE

Grupa Wyszehradzka chce wzmocnienia roli parlamentów państw członkowskich UE, m.in. poprzez inicjatywę ustawodawczą oraz możliwość wetowania proponowanych przez Parlament Europejski przepisów - powiedział w piątek w Budapeszcie marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski wzięli udział w szczycie przewodniczących parlamentów państw V4, który został zorganizowany w Budapeszcie w ramach przewodnictwa Węgier w Grupie Wyszehradzkiej.  

"Im mocniejsze państwa, tym mocniejsza Unia"

Reklama

Karczewski był pytany w piątek przez dziennikarzy o deklarację, która została podpisana w Budapeszcie przez państwa V4. Jak wyjaśnił, dotyczy ona m.in. wzmocnienia roli parlamentów państw członkowskich w Unii Europejskiej. Wskazał, że Grupa Wyszehradzka chce m. in., aby członkowie wspólnoty mieli możliwość zgłaszania weta do przepisów proponowanych przez Parlament Europejski oraz przygotowywania własnych propozycji ustawodawczych.  

Deklaracja - dodał - dotyczy też problemów bezpieczeństwa oraz demografii. Jak podkreślił, Grupie Wyszehradzkiej zależy na tym, aby UE była "stowarzyszeniem państw solidarnych, współpracujących ze sobą". "Nie chcemy, aby Unia Europejska podzieliła się, aby była Unią dwóch prędkości" - oświadczył Karczewski.  

"Zaprzeczamy stwierdzeniu: im więcej Europy, tym lepiej. My uważamy, że im mocniejsze państwa, tym mocniejsza Unia" - dodał marszałek Senatu. "Bardzo cieszę się, że podpisaliśmy taką deklarację" - powiedział.  

Karczewski relacjonował, że podczas spotkania z przewodniczącymi parlamentów V4 mówiono również o połączeniach infrastrukturalnych północ-południe. "Bardzo zależy nam na tym, aby tworzyć połączenia nie tylko drogowe, kolejowe, lotnicze, ale również infrastrukturalne w przesyłaniu surowców" - wskazał. 

Karczewski dodał, że poruszony został także temat migracji w kontekście problemów demograficznych, tj. starzejących się społeczeństw w Europie.  

"Wzmocnienie rodziny jest niezwykle istotne. Silna rodzina jest rozwiązaniem problemów demograficznych. Nie migracja, nie przyjmowanie migrantów" - ocenił marszałek.  

Kwestia migracji

Według niego "nie możemy i nie powinniśmy" przyjmować migrantów w Polsce, bo pomoc konieczna jest na miejscu. "Tam, na miejscu, musimy im pomagać - budować szkoły, szpitale, odbudowywać zniszczone miasta" - stwierdził marszałek. Jak poinformował, jest deklaracja państw V4, że będą to robić.  

Karczewski dodał, że pojawiła się również inicjatywa zorganizowania wspólnie przez Grupę Wyszehradzką zimowych Igrzysk Olimpijskich. "To przy rozwoju infrastruktury jest możliwe. Jestem gorącym zwolennikiem tego pomysłu" - zadeklarował.  

Marszałek Kuchciński podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że poza inicjatywą ustawodawczą i możliwością zgłaszania weta państwa V4 będą "toczyć batalię, aby wydłużyć czas, który mają parlamenty państw członkowskich nad zastanowieniem się i analizą projektów Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej". Według niego obecne osiem tygodni to za mało; sugeruje ich podwojenie do 16 tygodni, aby można było proponowane przepisy "głębiej" przeanalizować.  

Zdaniem Kuchcińskiego teraz jest także czas, aby w UE "opisać szczegółowo kompetencje", szczególnie KE i PE. "Ostatnio na przykładzie Polski, w obszarze wymiaru sprawiedliwości czy spraw sądowych widać wyraźnie, że KE nadużywa swoich uprawnień i wchodzi w uprawniania państw członkowskich. Jest to niedobra sytuacja, niebezpieczna, ponieważ jest to naruszaniem suwerenności państw" - ocenił marszałek.  

Kuchciński przekonywał, że V4 działając razem może "wywierać rzeczywiście bardzo poważny wpływ na przyszłość UE, wzmacniając ją na zasadzie: równi z równymi, wolni z wolnymi".  

Z Budapesztu Anna Tustanowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy