Reklama

Reklama

Kancelaria nie zawnioskowała o wystąpienie Dudy w Izraelu?

- Dla mnie warunkiem koniecznym jest to, abym jako prezydent Polski mógł zabrać tam głos obok innych prezydentów - powiedział prezydent Andrzej Duda pytany o wyjazd do Izraela na World Holocaust Forum. Jak jednak donosi "The Times Of Israel", Kancelaria Prezydenta oficjalnie nie wystosowała wniosku o możliwość wystąpienia Dudy na forum.

Piąte World Holocaust Forum odbędzie się 22 i 23 stycznia w Izraelu. Gościem wydarzenia ma być między innymi rosyjski prezydent Władimir Putin, ale również prezydenci Emmanuel Macron i Frank-Walter Steinmeier. Czy wśród nich pojawi się również polski prezydent? Andrzej Duda zapowiedział w wywiadzie dla TVP Info, że sprawa wyjazdu jest nadal rozważana, a on sam jest w kontakcie z władzami Izraela i instytutem Yad Vashem.

Reklama

"Dla mnie warunkiem koniecznym jest to, abym jako prezydent Polski mógł zabrać tam głos obok innych prezydentów, obok prezydenta Putina, obok prezydenta Steinmeiera, żebym mógł o cierpieniu Polaków, także polskich Żydów, polskich obywateli, mógł tam mówić, o stratach jakie ponieśliśmy w wyniku II wojny światowej, Holokaustu i tego, w jaki sposób II wojna światowa na nas spadła, w jaki sposób została wywołana, abym mógł mówić o prawdzie historycznej, prawdzie, która niestety w ostatnim czasie jest zakłamywana" - powiedział Duda.

Jak donosi jednak "The Times Of Israel", Yad Vashem nie otrzymał formalnego wniosku z Kancelarii Prezydenta w sprawie ewentualnego wystąpienia Dudy podczas World Holocaust Forum. Jednocześnie serwis zaznacza, że izraelski instytut ma świadomość warunków, jakie stawia polski prezydent.

Jak powiedział "The Times Of Israel" przedstawiciel Yad Vashem, instytutowi zależało na przemowach reprezentantów "czterech głównych państwa alianckich, które wyzwoliły Europę z ludobójczej tyranii nazistowskich Niemiec". Mowa o Wielkiej Brytanii, Francji, Stanach Zjednoczonych i Rosji. Przedstawiciele tych państw, w różnym stopniu dyplomatycznym, będą obecni w Izraelu.

Dodatkowo, podczas forum przemawiać będzie "reprezentant gospodarza, czyli państwa Izrael, oraz organizatorów, czyli Yad Vashem i fundacji World Holocaust Forum".

"Obywatelstwo ofiar nie miało znaczenia"

Przedstawiciel instytutu odniósł się również do słów prezydenta Dudy, który przypomniał, że w niemieckim obozie zagłady Auschwitz-Birkenau obywatele polscy byli najliczniejszą grupą ofiar.

"Z półtora miliona zamordowanych w Auschwitz-Birkenau, około 1,1 miliona ofiar było Żydami, zamordowanymi tylko dlatego, że byli Żydami. Obywatelstwo ofiar nie miało żadnego znaczenia dla wyboru przywódców, którzy będą przemawiać w trakcie World Holocaust Forum" - oznajmił.

"The Times Of Israel" o komentarz poprosił również izraelski resort spraw zagranicznych. Ministerstwo odmówiło jednak odniesienia się do sprawy udziału polskiego prezydenta w forum. Portal donosi jednak, że podejmowane są próby rozwiązania "potencjalnego dyplomatycznego pata" i "badane są różne opcje, które zadośćuczyniłyby polskim żądaniom".  

ArWr

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy