Reklama

Reklama

Kanada chce wywrzeć dodatkową presję na Iran w sprawie dochodzenia po zestrzeleniu samolotu

Kanada, która domaga się, by Iran wreszcie przekazał Francji czarne skrzynki z zestrzelonego ukraińskiego samolotu, zwróciła się o pomoc do Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO).

Minister spraw zagranicznych Kanady François-Philippe Champagne oraz minister transportu Marc Garneau spotkali się z szefami ICAO "w nadziei na przełamanie impasu" - jak to określiła agencja The Canadian Press. ICAO ma siedzibę w Montrealu, jest agendą ONZ, która wyznacza standardy dla lotnictwa.

Reklama

Jak powtórzył Champagne, Ottawa chce, by Iran przekazał urządzenia rejestrujące do Francji. Tymczasem kilkanaście dni po zestrzeleniu samolotu Teheran poprosił Francję i USA o wypożyczenie sprzętu, aby analizy przeprowadzać samodzielnie. Kanada zwróciła się więc do ICAO o pomoc w naciskach na Iran.

Do katastrofy lotu PS752 doszło na terenie Iranu, więc kraj ten jest odpowiedzialny za przeprowadzenie dochodzenia, ale wśród zasad ICAO jest również taka, że czarne skrzynki muszą zostać otwarte i przeanalizowane "niezwłocznie". Champagne powiedział, że Kanada "ocenia Iran po działaniach, a nie słowach". Nie odpowiedział na pytania o powody działań Iranu.

Teheran nie wypłaca odszkodowań

Minister spraw zagranicznych Kanady rozmawiał w środę z ministrem spraw zagranicznych Iranu Mohammadem Dżawadem Zarifem. Po rozmowie telefonicznej Champagne zamieścił na Twitterze notatkę kanadyjskiego MSZ z rozmowy.

"Minister Champagne podkreślił konieczność niezwłocznego przekazania przez Iran danych ze skrzynek oraz by ich analiza została przeprowadzona również niezwłocznie, zgodnie z aneksem 13. do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym. Minister Champagne wezwał do szybkiego rozwiązania problemu i podkreślił, że opcją wskazywaną przez Międzynarodową Grupę Koordynacyjną jest przekazanie czarnych skrzynek do Francji oraz wykorzystanie środków oferowanych przez Francję, gdzie istnieje techniczna możliwość przeprowadzenia analiz".

W komunikacie dodano, że Champagne podkreślił konieczność szybkiego uregulowania wypłat odszkodowań dla rodzin ofiar. Odszkodowania zostały zaproponowane przez Iran, na razie jednak Teheran ich nie wypłaca, a rząd Kanady przekazał własną pomoc finansową rodzinom kanadyjskich ofiar. Telekonferencja przedstawicieli krajów, których obywatele zginęli w Teheranie, odbyła się w miniony poniedziałek, wybrano podkomisje do rozmów z Iranem w sprawie odszkodowań.

80 tys. dolarów za osobę? Zełenski: To niewystarczające

The Canadian Press przypomniała, że w minioną niedzielę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział podczas telewizyjnego wywiadu, że Iran zaproponował 80 tys. dolarów za osobę, co Zełenski określił jako niewystarczające. Ta sama stacja opublikowała nagranie, z którego wynika, że irańskie władze od razu wiedziały, że samolot został zestrzelony. Teheran w reakcji poinformował, że nagrania z czarnych skrzynek przekazał Ukrainie pod warunkiem ich nieupubliczniania i zastrzegł, że nie będzie przekazywał dalszych informacji.

Wizerunek ICAO, która wyznacza standardy w lotnictwie cywilnym, został osłabiony w Kanadzie. ICAO do dziś nie wyjaśniło publicznie najpoważniejszego w historii cyberataku na swoje serwery. Atak grupy hakerskiej uważanej za związaną z chińskim rządem został opisany w lutym ub.r. przez dziennikarzy CBC, kanadyjskiego publicznego nadawcy. Do hakerskiego ataku doszło w listopadzie 2016 r., ale pracownicy ICAO utrudniali dochodzenie, a w sierpniu ub.r. dziennikarze ujawnili, że dyrektor administracyjny ICAO Vincent Smith oskarżył m.in. sekretarz generalną ICAO Fang Liu i przewodniczącego rady agencji Olumuyiwa Benarda Aliu o brak działań i nepotyzm.

Zestrzelenie "z powodu błędu ludzkiego"

8 stycznia irańskie siły zbrojne zestrzeliły samolot ukraińskich linii lotniczych chwilę po jego starcie. Iran początkowo zaprzeczał, ale w trzy dni później irańskie siły zbrojne opublikowały komunikat, w którym podały, że "z powodu błędu ludzkiego" pomylono samolot pasażerski z wrogim celem.

Ukraiński samolot został zestrzelony kilka godzin po zaatakowaniu przez Iran dwóch baz wojskowych w Iraku, w których przebywają żołnierze USA. Irański atak był odwetem za zabicie jednego z dwóch najwyższych rangą generałów Iranu, odpowiedzialnego za rozszerzanie wpływów Iranu w regionie, Kasema Sulejmaniego. Amerykańskie lotnictwo w nocy z 2 na 3 stycznia przeprowadziło w Bagdadzie atak, w którym zginął Sulejmani, dowódca elitarnej jednostki wojskowej Al-Kuds oraz dowódca irackiej proirańskiej milicji Abu Mahdi al-Muhandis.

W katastrofie ukraińskiego Boeinga 737-800 zginęło 176 osób, w tym 57 Kanadyjczyków, 11 Ukraińców, a także obywatele Afganistanu, Iranu, Niemiec, Szwecji i Wielkiej Brytanii.

Z Toronto Anna Lach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje