Reklama

Reklama

Kalifornia: Potężne pożary. Ogień odciął drogę ponad 200 osobom

W sieci pojawiły się dramatyczne relacje osób z Mammoth Pool Reservoir w Kalifornii. Ponad 200 osób zjechało nad miejscowy zbiornik wodny, szukając ratunku przed pożarami. "Jesteśmy zupełnie odcięci. Ogień otacza nas z każdej strony, odciął drogi. Nagrywam, bym wam to pokazać, jeśli z tego wyjdziemy" - mówi na nagraniu jeden z mężczyzn.

Najpierw, w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego, w sieci pojawiły się pierwsze nagrania ludzi, którym władze nakazały ewakuację z terenów zagrożonych pożarami. Widać, jak zjeżdżają samochodami z gór w bezpieczne miejsce. Część z nich zjechała właśnie na plażę, która później stała się jedynym miejscem schronienia w okolicy. 

Reklama

Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie i odciął jedyną drogę wyjazdową z tego popularnego miejsca rekreacyjnego. Służby z helikoptera instruowały, by okoliczni turyści zjechali nad miejscową plażę i tam czekali na pomoc służb.

Relacja z "piekła"

W niedzielę czasu polskiego w internecie zaczęły pojawiać się filmy i zdjęcia uratowanych.

"Nagrywam, bym wam to pokazać, jeśli z tego wyjdziemy. Jesteśmy zupełnie odcięci. Ogień otacza nas z każdej strony, odciął drogi" - mówi na nagraniu jeden z mężczyzn.

Uratowano z plaży co najmniej 224 osoby. Zabrał ich wojskowy helikopter.

Około 20 osób zostało rannych. Wśród obrażeń są złamania kości i poparzenia. Dwoje poszkodowanych ratownicy musieli ewakuować na noszach.

Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie. W ciągu jednej doby objął 36 akrów terenu. Obecnie zajmuje niemal cztery razy większą powierzchnię.

Służby nie mają informacji o osobach zaginionych, ale kontynuują poszukiwania okolicznych terenów.

Pożar pojawił się w piętek wieczorem czasu lokalnego. Obecnie walczy z nim 450 strażaków, którzy mają do dyspozycji trzy helikoptery i trzy samoloty gaszące.

Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana. W ostatnich dniach Kalifornia zmaga się z rekordową falą upałów. W południowej części stanu temperatura może sięgnąć 49 stopni Celsjusza.

Ochłodzenie przyjdzie dopiero we wtorek po przedłużonym weekendzie z okazji końca letniego okresu urlopowego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy