Reklama

Reklama

Jordania: Rekin zaatakował surfera. Ugryzł go w stopę

Atak rekina w Morzu Czerwonym. 37-letni turysta z Jordanii, który unosił się nad wodą na spadochronie stracił fragment stopy wskutek ataku drapieżnej ryby. Poszkodowany został przewieziony do szpitala. Ataki rekinów w Morzu Czerwonym zdarzają się, zwłaszcza u wybrzeży Egiptu, jednak w Jordanii są niezwykle rzadkie.

Do ataku rekina doszło na Morzu Czerwonym u wybrzeży Jordanii nad zatoką Aqaba. Gdy 37-letni turysta z Jordanii oddawał się unoszeniu się nad wodą na spadochronie, nagle z wody wynurzył się rekin i ugryzł mężczyznę w stopę. Moment tego zdarzenia został zarejestrowany na filmie wideo. 

Rekin wyskoczył z wody

Z wideo, które na swoim profilu na Facebooku zamieścił Tal Amsalem wynika, że obywatel Jordanii przypięty do spadochronu był ciągnięty na linie za motorówką. Przez pewien czas jego stopy były zanurzone w wodzie. Na nagraniu widać, jak w pewnej chwili z wody wynurza się płetwa grzbietowa rekina, a następnie ryba atakuje.

Reklama

Ranny mężczyzna został niezwłocznie przewieziony do szpitala wojskowego im. Księcia Hasheema w mieście Aqaba w Jordanii.

Służby ratunkowe podały, że po wypadku stan mężczyzny był stabilny. Poinformowano jednak, że wskutek ugryzienia przez rekina poszkodowany stracił tylną część stopy wraz ze ścięgnami.

Izraelski portal israelhayom.com poinformował, że stopę trzeba było amputować.

Latający rekin to prawda? Niezwykłe odkrycie z Meksyku

Mohammad Qataqneh z Międzynarodowego Centrum Nurkowego w Akabie wyjaśnił w lokalnych mediach, że ataki rekinów w zatoce są rzadkie. "Nurkuję od 20 lat i po raz pierwszy słyszę o ataku rekina" - powiedział płetwonurek.

Mohammed Khalil Al Zabada ze Szkoły Wyższej Nauk Morskich powiedział portalowi indiatoday.in, że ataki rekinów w zatoce Aqaba należą do rzadkości. Według niego w Morzu Czerwonym żuje kilka gatunków rekinów, ale zazwyczaj trzymają się one z dala od płytkich wód przybrzeżnych Jordanii.

Drapieżne ryby atakują ludzi

Zdarzenie odnotowały także media w Izraelu ze względu na to, że doszło do niego w niedalekiej odległości od izraelskiego kurortu Eljat. Adi Barash, szef ogranizacji ekologicznej "Rekiny w Izraelu" podejrzewa, że sprawcą ataku mógł być rekin ostronosy, który w tych wodach jest częsty. Ryba ta osiąga maksymalnie do 3,2 m długości i waży do 400 kg.

Ostatnie ataki rekinów w Morzu Czerwonym miały miejsce w ubiegłym roku na egipskim wybrzeżu Morza Czerwonego w Szarm el-Szejk. Drapieżne ryby zaatakowały tam kilka osób, m.in. 12-letniego chłopca z Ukrainy. 

 Krwawa uczta rekinów. Szał bestii uwieczniony na wideo!

Poszkodowani zostali także trzej obywatele Rosji. Nie przeżyła takiego ataku kobieta, która przyleciała z Niemiec.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne