Reklama

Reklama

Jest dochodzenie ws. zbrodni na terytoriach palestyńskich

Prokuratorzy Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) poinformowali w piątek o wszczęciu wstępnego dochodzenia w sprawie domniemanych zbrodni wojennych na terytoriach palestyńskich. Izrael uznał tę decyzję za "skandaliczną".

Wstępne dochodzenie to pierwszy formalny etap, który może doprowadzić do postawienia zarzutów Izraelczykom, ale i Palestyńczykom. Prokurator Fatou Bensouda wydała oświadczenie, w którym podkreśliła, że będzie prowadziła to dochodzenie "w pełni niezależnie i bezstronnie".

Izraelski minister spraw zagranicznych Awigdor Lieberman uznał wszczęcie tego dochodzenia przez prokuratorów MTK za "skandaliczną decyzję, której jedynym celem jest podważenie prawa Izraela do obrony przed terroryzmem". Podkreślił, że Izrael nie będzie współpracował z prowadzącymi to dochodzenie. Izrael nie jest członkiem MTK.

Reklama

1 stycznia br., w przededniu złożenia wniosku o przystąpienie do w MTK, władze palestyńskie zwróciły się do prokuratorów tego trybunału o śledztwo w sprawie domniemanych zbrodni wojennych popełnionych na terytoriach palestyńskich od 13 czerwca 2014 roku, czyli od czasu rozpoczęcia przez siły izraelskie najnowszej ofensywy w Strefie Gazy kontrolowanej przez radykalny Hamas.

W tym konflikcie zbrojnym w Strefie Gazy zginęło 2 143 Palestyńczyków, w większości cywilów, w tym ponad 500 dzieci, oraz 72 Izraelczyków, w tym sześciu cywilów. 11 tysięcy ludzi odniosło obrażenia, a 100 tysięcy budynków zostało zniszczonych bądź uszkodzonych. Konflikt wybuchł po uprowadzeniu i zabójstwie trzech izraelskich nastolatków na Zachodnim Brzegu Jordanu. Izrael o tę zbrodnię oskarżył bojowników Hamasu i zarządził masowe aresztowania, na co Hamas zareagował nasileniem ostrzału terytorium izraelskiego.

"Sprawa jest teraz w rękach trybunału"

- Sprawa jest teraz w rękach trybunału - oświadczył w piątek szef palestyńskiej delegacji w Hadze Nabil Abuznaid, deklarując zaufanie do MTK.

Reuters pisze, że w ramach wstępnego dochodzenia, które może potrwać wiele lat, prokuratorzy ocenią materiały dowodowe i ustalą, czy sprawa podlega jurysdykcji MTK. Jeśli zapadnie decyzja o wszczęciu pełnego śledztwa, będzie można postawić zarzuty izraelskim bądź palestyńskim osobistościom oficjalnym.

Rezultatem wstępnego dochodzenia może być oskarżenie Izraela o zbrodnie wojenne podczas najnowszej ofensywy w Strefie Gazy bądź w całym 47-letnim okresie izraelskiej okupacji Zachodniego Brzegu Jordanu i Strefy Gazy. Oskarżeni mogą również zostać Palestyńczycy, m.in. w związku z ostrzeliwaniem terytorium Izraela pociskami rakietowymi, odpalanymi ze Strefy Gazy - wskazuje Reuters.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu uprzedzał, że jego kraj sprzeciwi się ściganiu izraelskich żołnierzy przez MTK. Jednocześnie Izrael zagroził palestyńskim przywódcom procesami sądowymi za zbrodnie wojenne, jeśli Palestyna przystąpi do MTK. Od kilku miesięcy Netanjahu i inni czołowi politycy izraelscy w licznych wypowiedziach porównują działania Hamasu w Strefie Gazy do działań Państwa Islamskiego w Iraku i Syrii, oskarżając go o zbrodnie wojenne.

Politycy izraelscy zarzucają Hamasowi m.in. wykorzystywanie ludności cywilnej jako "żywych tarcz" podczas najnowszej ofensywy wojsk izraelskich w Strefie Gazy.

Przystąpieniu Palestyny do MTK zdecydowanie przeciwne są Stany Zjednoczone; Waszyngton twierdzi, że przeszkodzi to w osiągnięciu izraelsko-palestyńskiego porozumienia pokojowego.

Palestyńczycy formalnie przystąpią do MTK 1 kwietnia br. Ratyfikację Statutu Rzymskiego, na podstawie którego powstał ten trybunał, władze palestyńskie przekazały ONZ 2 stycznia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy