Reklama

Reklama

​Jemen: Atak rakietowy na hotel-siedzibę rządu w Adenie

Do ataku rakietowego doszło we wtorek na hotel Al-Qasr w Adenie na południu Jemenu, służący za siedzibę rządu prezydenta Abd ar-Raba Mansura al-Hadiego, który powrócił niedawno z wygnania w Arabii Saudyjskiej - poinformowała saudyjska telewizja Al-Arabija.

Budek, w którym rezyduje rząd premiera Chalida Bahaha, został ostrzelany z granatników przeciwpancernych.

Reklama

Według źródeł w siłach bezpieczeństwa, są zabici i ranni, ale na razie nie sprecyzowano ich liczby. Nie wiadomo też, czy wśród ofiar są członkowie jemeńskiego rządu.

Nad hotelem, znajdującym się na zachodzie miasta, unoszą się kłęby dymu - donosi agencja AFP.

Bahah, który pełni również funkcję wiceprezydenta kraju, oraz jego ministrowie przybyli do Adenu po półrocznym wygnaniu w Arabii Saudyjskiej. Prezydent Hadi, o obalenie którego walczą szyiccy rebelianci Huti, powrócił do Adenu pod koniec września.

Aden, po odbiciu z rąk Hutich, został ogłoszony tymczasową stolicą kraju aż do czasu odzyskania konstytucyjnej stolicy - Sany. Rebelianci przejęli kontrolę nad Saną rok temu.

Dowiedz się więcej na temat: Jemen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy