Reklama

Reklama

Japończyk, który gotował dla rodziny Kimów, znów jedzie do Korei Płn.

Japoński kucharz sushi, który przez ponad dekadę przyrządzał potrawy z surowych ryb dla zmarłego w zeszłym roku przywódcy Korei Płn. Kim Dzong Ila, poinformował w piątek, że udaje się tam ponownie, tym razem na zaproszenie nowego przywódcy Kim Dzong Una.

Kucharz Kenji Fujimoto wypowiedział się dla agencji Kyodo na lotnisku, tuż przed wylotem do Pekinu, a docelowo do Phenianu.

- Zostałem zaproszony osobiście przez marszałka Kim Dzong Una, więc nie mogłem odmówić - podkreślił, nie podając więcej szczegółów na temat celu swojej wizyty.

Fujimoto, który w 1989 roku wyjechał do Korei Płn., żeby gotować dla rodziny Kimów, do Japonii wrócił w roku 2001 i od tamtej pory nie odwiedzał Korei.

W swojej książce napisał, że Kim Dzong Un jest najbardziej "ze wszystkich trzech znanych synów" podobny do ojca, Kim Dzong Ila, zarówno fizycznie, jak i pod względem charakteru.

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kucharz | Korea Północna | Japończycy | kim

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne