Reklama

Reklama

Janning: Niemcy i Polska powinny zintegrować siły zbrojne

Niemcy i Polska powinny zintegrować swoje siły zbrojne, tworząc podwaliny pod przyszłą armię europejską - pisze niemiecki politolog Josef Janning na łamach dziennika "Sueddeutsche Zeitung". Jego zdaniem to nie utopia, lecz realistyczny cel.

Utworzenie wspólnej armii europejskiej zaproponował na początku marca przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, jednak jego pomysł spotkał się z raczej chłodnym przyjęciem. Propozycję odrzuciła m.in. Wielka Brytania oceniając, że ze względu na różne strategie poszczególnych krajów oraz uprawnienia parlamentów, mających ostatnie słowo w kwestii misji zagranicznych, jest ona nierealistyczna.

Reklama

Jak pisze Janning, obecny system polegający na istnieniu wielu i w większości małych armii jest nieefektywny oraz nie gwarantuje skutecznej obrony. Europejczycy mają za dużo żołnierzy, bo 1,5 mln, zbyt dużo koszar, mają broń, która w dużej mierze nie jest kompatybilna, a w dodatku posiadają rozdętą administrację w ministerstwach obrony i sztabach. "Europejski budżet na wojsko jest większy niż budżety Rosji i Chin liczone łącznie. W stosunku do nakładów osiągnięcia w dziedzinie obronności są zaś mizerne" - ocenia niemiecki politolog.

"Jeżeli Niemcy chcą uczynić decydujący krok w kierunku wspólnej europejskiej obrony, powinni zaproponować Polsce zintegrowanie sił zbrojnych we wspólnej strukturze" - uważa Janning. Decyzje w przypadku konieczności obrony podejmowane byłyby wspólnie; wymagałoby to zmian w konstytucji, co jest jak najbardziej możliwe - czytamy w "SZ".

Polsko-niemiecka wspólnota obronna powinna - zdaniem politologa - być otwarta dla sąsiadów obu krajów, szczególnie Holandii i Belgii, krajów bałtyckich, ale także Austrii i krajów skandynawskich. Z czasem w ramach UE mogłaby powstać zintegrowana struktura obronna siedmiu, dwunastu czy nawet większej liczby państw pod wspólnym kierownictwem politycznym i wojskowym, wspólnie rozlokowanych i uzbrojonych we wspólny sprzęt.

Zdaniem Janninga taki system wspólnej obrony nie jest ani utopią ani celem na daleką przyszłość, lecz może być zrealizowany w ciągu jednej dekady. Nie osłabi NATO, lecz wręcz przeciwnie wzmocni i UE i Sojusz Północnoatlantycki w czasach, gdy solidarność sojusznicza zyskała nowy wymiar - obronę terytorialnej integralności oraz obronę politycznego i społecznego porządku przed atakiem z zewnątrz.

Janning jest analitykiem berlińskiego biura Europejskiej Rady Stosunków Międzynarodowych (ECFR). "Sueddeutsche Zeitung" to największy niemiecki dziennik opiniotwórczy.

Dowiedz się więcej na temat: armia europejska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje