Reklama

Reklama

Izrael: Eskalacja w strefie Gazy. Kolejne ataki

Kolejny dzień niepokojów w Izraelu. Do zamieszek i ataków rakietowych doszło m.in. w mieście Lod, gdzie zginęły dwie osoby i gdzie ogłoszono stan wyjątkowy. Syreny zawyły także w Tel Awiwie, Beer Szewa i Aszkelon. Na Zachodnim Brzegu Jordanu zginął Palestyńczyk.

Izraelska policja poinformowała w środę rano, że w wyniku nocnego ostrzału rakietowego prowadzonego ze Strefy Gazy zginęły dwie osoby w miejscowości Lod na przedmieściach Tel Awiwu. Rakieta trafiła w samochód, w którym się znajdowały.

Według policji ofiarami są dziewczyna, której wieku nie podano, i mężczyzna po czterdziestce. Dziewczyna zginęła na miejscu, natomiast śmierć mężczyzny stwierdzono w szpitalu.

Śmierć Palestyńczyka

26-letni Palestyńczyk zginął na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu w starciach z izraelskimi żołnierzami - poinformowały w środę rano oficjalne źródła palestyńskie.

Reklama

Jak podało palestyńskie ministerstwo zdrowia w Gazie, "mężczyzna zmarł po trafieniu izraelskimi kulami w obozie dla uchodźców Al-Fawwar w pobliżu palestyńskiego miasta Hebron".

Według oficjalnej palestyńskiej agencji prasowej Wafa 26-latek zginął w starciach z izraelską armią.

Ataki Izraela, Hamasu i Islamskiego Dżihadu

Izraelska armia podała - również w środę rano - że przeprowadziła kolejną serię ataków lotniczych na Gazę, uderzając w domy wysokich rangą członków Hamasu. Ugrupowanie to oświadczyło natomiast, że podczas nalotów zniszczona został kwatera główna policji.

Wcześniej w nocy Hamas, który sprawuje władzę w Strefie Gazy, poinformował o wystrzeleniu kolejnych ponad 200 rakiet na Izrael.

Natomiast Islamski Dżihad, drugie, obok Hamasu, zbrojne ugrupowanie w Strefie Gazy, ogłosił, że wystrzelił z palestyńskiej enklawy 100 rakiet na terytorium Izraela.

"Dziś o 5 rano przeprowadziliśmy potężny atak na wroga. Przy użyciu 100 pocisków wystrzelonych w odpowiedzi na ataki na budynki i ludność cywilną" - oświadczył Islamski Dżihad, którego co najmniej dwóch dowódców zginęło w nalotach izraelskiego lotnictwa. Według źródeł palestyńskich izraelskie naloty spowodowały w Gazie śmierć co najmniej 35 osób.

W atakach rakietowych na Izrael zginęło do tej pory pięć osób.

Alarm w Tel Awiwie

W Tel Awiwie ogłoszono alarm przeciwrakietowy. "Miasto znowu jest pod ostrzałem, mieszkańcy zostali obudzeni i skierowani do schronów" - ogłosiła izraelska armia. Jak podają agencje, w Tel Awiwie słychać eksplozje.

Z kolei zbrojne skrzydło islamskiego Hamasu, ugrupowania, które kontroluje Strefę Gazy, zakomunikowało w środę nad ranem, że "wystrzeliwuje 110 rakiet w kierunku metropolii Tel Awiw" i "100 rakiet" w kierunku miasta Beer Szewa, "w odwecie za wznowienie ataków na budynki zamieszkane przez ludność cywilną".

W środę nad ranem alarmy przeciwrakietowe, obok Tel Awiwu, ogłoszono także w miastach Aszkelon i Beer Szewa.

Straty po stronie Palestyńczyków

Jak poinformowało ministerstwo zdrowia w Gazie, po stronie palestyńskiej izraelskie ataki, prowadzone głównie przez samoloty i śmigłowce, spowodowały śmierć co najmniej 35 osób, w tym 12 dzieci. Kolejnych 230 osób odniosło obrażenia.

Ugrupowania Hamas i Islamski Dżihad potwierdziły, że wśród zabitych są także ich dowódcy.

Stan wyjątkowy w Lod

Premier Benjamin Netanjahu ogłosił stan wyjątkowy w Lod po zamieszkach z udziałem arabskiej mniejszości - podały w nocy z wtorku na środę służby prasowe szefa izraelskiego rządu.

Według izraelskiej policji w poniedziałek wieczorem Lod było areną gwałtowanych starć z udziałem lokalnej mniejszości arabskiej, w których zginął izraelski Arab.

We wtorek wieczorem sytuacja w mieście uległa dalszemu pogorszeniu. Jak podały izraelskie media, arabscy demonstranci zaatakowali i podpalili trzy miejscowe synagogi, podpalali także samochody i sklepy.

"Za sprawą niektórych arabskich mieszkańców wybuchły zamieszki na dużą skalę, zagrażające innym mieszkańcom" - podała policja w oświadczeniu.

Władze wysłały do miasta jednostki policji granicznej, by "stawić czoła przemocy" i pomóc w przywróceniu spokoju w mieście.

Lod położone jest na przedmieściach Tel Awiwu. Ma 77 tysięcy mieszkańców, z których 23 tysiące to Arabowie.

Ponad 1000 rakiet od poniedziałku

Ponad 1000 rakiet zostało wystrzelonych od poniedziałku ze Strefy Gazy w kierunku Izraela, z czego 850 przechwyciła tarcza antyrakietowa lub spadło na Izrael, a 200 spadło po stronie palestyńskiej - poinformował w środę rzecznik izraelskiej armii Jonathan Conricus.

Izraelska armia przekazała również, że przechwyciła drona nadlatującego ze Strefy Gazy.

Najnowszy konflikt zbrojny został wywołany starciami Palestyńczyków z izraelską policją w Jerozolimie Wschodniej, zajętej przez Izrael w wyniku wojny sześciodniowej z 1967 roku. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje