Reklama

Reklama

Iran pompuje słoną wodę do Iraku? Deficyt wody pitnej

Irackie ministerstwo ds. zasobów wodnych poinformowało w środę, że stan zasolenia wody w przepływającej przez Basrę rzece Szatt al-Arab radykalnie wzrósł i częściowo winę za to ponosi Iran. Sytuacja ta doprowadziła do dalszego deficytu wody pitnej w Basrze.


Reklama

Ministerstwo podało, że zasolenie Szatt al-Arab w rejonie ujścia rzeki Karun, osiągnęło 25 tysięcy ppm (części na milion), podczas gdy w górnym biegu Szatt al-Arab osiąga ono zaledwie 2000 ppm. Szatt al-Arab to rzeka, która powstaje poprzez połączenie Eufratu i Tygrysu, natomiast Karun to jej lewy dopływ. Całe dorzecze rzeki Karun znajduje się przy tym na terenie Iranu, a ujście następuje na odcinku gdzie Szatt al-Arab tworzy naturalną granicę iracko-irańską. Basra, która jest drugim co do wielkości miastem w Iraku, znajduje się kilka kilometrów na północ od tego miejsca.

Według irackiego ministerstwa są dwa powody tego wzrostu zasolenia. Pierwszym zdaniem Irakijczyków jest pompowanie zasolonej wody do rzeki z irańskiej strony granicy, natomiast drugim są duże przypływy cofające wodę morską do Basry. Irackie ministerstwo wezwało Iran do zaprzestania wpuszczania słonej wody do Szatt al-Arab i zapewnienie stałego dopływu określonego procentu świeżej wody do tej rzeki.

Dwa lata temu Irak wybudował 80-kilometrowy wał ziemny, by częściowo uniemożliwić zasalanie wody przez Iran. Obecnie jednak wał ten grozi zawaleniem. Iracki minister ds. zasobów wodnych Hasan al-Dżanabi stwierdził również, że dla zapewnienia wody pitnej dla Basry konieczne jest wybudowanie odsalarnii wody morskiej.

Sytuacja wodna w Iraku stała się dramatyczna na początku czerwca, gdy krajowi temu zagroziła susza. Irakijczycy obarczyli winą za to Turcję oraz Iran. Turcja od wielu lat buduje tamy w górnym biegu Eufratu i Tygrysu. 1 czerwca zaczęła natomiast napełnianie tamy Ilisu zbudowanej na Tygrysie, co spowodowało gwałtowny spadek poziomu wody w tej rzece na terenie sąsiedniego Iraku. Wywołało to gwałtowne protesty ze strony irackich władz.

Oskarżenia o odcinanie naturalnego spływu wody rzecznej do Iraku padają też pod adresem Iranu. W czerwcu wpływowy duchowny iracki Muktada as-Sadr oskarżył Iran o zemstę za niekorzystny dla tego państwa wynik wyborów parlamentarnych w Iraku. Wygrała je koalicja Sairun, której patronuje właśnie Muktada as-sadr, a która chce ograniczenia wpływów Iranu w Iraku.

Konflikt między Irakiem, jako państwem dolnego biegu Tygrysu i Eufratu, a Turcją będącą państwem górnego biegu tych rzek, nie jest czymś wyjątkowym. W przypadku tych dwóch rzek dotyka on również sąsiedniej Syrii. W 2012 r. Egipt rozważał zbombardowanie tamy Renesans, budowanej przez Etiopię w górnym biegu Nilu. Również Uzbekistan wielokrotnie sprzeciwiał się budowanej przez Tadżykistan zaporze Rogun. Budowana jest ona na rzece Wachsz, w górnym dorzeczu Amu Darii, nawadniającej uzbeckie uprawy. Uzbekistan nie wykluczał nawet interwencji zbrojnej w związku z tą budową. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy