Reklama

Reklama

Irak: Ruszyła ofensywa w celu odzyskania terenów kontrolowanych przez IS

​Irackie wojska lądowe, przy wsparciu sił powietrznych, rozpoczęły we wtorek nową ofensywę, by odzyskać mające kluczowe znaczenie tereny na północ od Bagdadu i usunąć stamtąd dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) - poinformowały władze.

Z oświadczenia dowództwa sił irackich wynika, że nowa ofensywa rozpoczęła się o świcie na terenach rolniczych na północny wschód od miasta Samarra, 95 km na północ pod Bagdadu. Celem tych działań jest odcięcie tras zaopatrzenia dla bojowników IS i zwiększenie kontroli wokół będącego w ich rękach Mosulu na północy kraju.

Reklama

Według dowództwa w operacji na terenach o nazwie Dżazerat Samarra biorą udział żołnierze wojsk lądowych, szyickie milicje oraz irackie lotnictwo. W komunikacie nie napisano, czy koalicja dowodzona przez USA jest zaangażowana z powietrza w tę ofensywę.

Przejęcie kontroli nad Dżazerat Samarra nie tylko ograniczyłoby ruchy dżihadystów między trzema prowincjami w regionie, ale byłoby także niezbędne dla przyszłych operacji, by odbić części prowincji Anbar i miasto Mosul - powiedział rzecznik irackich sił antyterrorystycznych Sabah al-Numan.

Jak dodał, we wtorek zbombardowano dwa pojazdy z bojownikami; udało się też zniszczyć samochód pułapkę, zanim dotarł do celu.

Do ofensywy doszło po dwóch zamachach bombowych, przeprowadzonych przez IS w regionie - w mieście Mukdadija w prowincji Dijala na wschodzie Iraku i w Bagdadzie. Zginęło w nich co najmniej 110 osób.

Szyicki deputowany i rzecznik sił paramilitarnych Ahmed al-Asadi podkreślił, że "ofensywa jest odwetem za krew naszych męczenników i ma na celu unicestwienie band terrorystycznych, które dokonują spustoszenia".

IS wciąż kontroluje sporą część północnego i zachodniego Iraku, ale w ostatnich miesiącach zostało wyparte z niektórych obszarów, m.in. z Ramadi i Tikritu. W ubiegłym miesiącu władze ogłosiły, że całe Ramadi na zachodzie kraju "zostało wyzwolone". Bojownicy IS opanowali to miasto w 2015 roku.

Irackie siły lądowe, które korzystają ze wsparcia koalicji pod dowództwem USA, w wolnym tempie osiągają sukcesy w walce z IS. Wciąż nie rozpoczęła się operacja odbijania Mosulu, głównego miasta opanowanego przez IS w Iraku. (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje