Reklama

Reklama

Irak: 16 ofiar śmiertelnych samobójczego zamachu w kawiarni

16 osób zginęło w poniedziałek wczesnym wieczorem w samobójczym zamachu w kawiarni w Baladzie, 80 km na północ od Bagdadu. Ponad 35 osób zostało rannych - poinformowały miejscowe wadze.

Zamachowiec samobójca zdetonował materiały wybuchowe znajdujące się w pasie, który miał na sobie.

Reklama

W ostatnich tygodniach, zwłaszcza podczas ramadanu, zamachowcy nasilili akty terroru. W sobotę w całym kraju zginęło ponad 70 osób, a ponad 300 zostało rannych. Celem zamachowców padły m.in. kawiarnie i targowiska w Bagdadzie, wypełnione ludźmi świętującymi koniec ramadanu.

Tegoroczny ramadan był najkrwawszy od 2007 roku, z ponad 800 ofiarami zamachów terrorystycznych.

Od początku tego roku w serii aktów terrorystycznych w Iraku zginęło ok.4 tysięcy ludzi.

Rosnąca fala przemocy na tle wyznaniowym w Iraku rodzi obawy, że kraj ten może ponownie pogrążyć się w krwawym konflikcie wewnętrznym, jak w latach 2006-2007. Od końca ubiegłego roku sunnici, oskarżający zdominowany przez szyitów rząd o próbę ich zmarginalizowania, organizują antyrządowe demonstracje. Mimo pewnych ustępstw rządu akty terroru przybrały na sile od kwietnia, kiedy to siły bezpieczeństwa zabiły kilkudziesięciu sunnickich demonstrantów w mieście Hawija.

Napięcia na tle wyznaniowym podsycane są przez trwającą ponad dwa lata wojnę w sąsiedniej Syrii, do której ściągnęli z Iraku szyiccy i sunniccy bojownicy, walczący po przeciwnych stronach syryjskiego konfliktu.

Dowiedz się więcej na temat: zamachy | Irak | Bagdad

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje