Reklama

Reklama

Indie: SN podtrzymał karę śmierci w sprawie gwałtu i zabicia 23-latki

Indyjski Sąd Najwyższy odrzucił apelację w sprawie jednego z czterech mężczyzn, którzy stanęli przed obliczem wymiaru sprawiedliwości w związku ze zbiorowym gwałtem na 23-letniej studentce, w wyniku którego kobieta zmarła. Mężczyzna został wcześniej skazany na karę śmierci, a sąd uznał, że nie ma przesłanek do ponownego rozpatrzenia sprawy.

Cała czwórka została skazana w 2013 r. za zgwałcenie, torturowanie i zabójstwo 23-letniej studentki fizjoterapii w Delhi, co wywołało falę oburzenia na całym świecie. Z powodu odniesionych obrażeń kobieta zmarła w szpitalu w Singapurze.

Reklama

Ta głośna sprawa doprowadziła do zaostrzenia kar za napaści seksualne, w tym kary śmierci za gwałt w niektórych przypadkach. Jednak - jak podaje Reuters - nowe przepisy są słabo realizowane. Według danych rządowych w Indiach kobieta gwałcona jest średnio co 20 minut.

W sprawę gwałtu na 23-letniej studentce zamieszanych było sześć osób. Domniemany szef grupy Ram Singh w 2013 r. prawdopodobnie popełnił w więzieniu samobójstwo, a szósty, który był nieletni, został skazany na trzy lata pobytu w zakładzie poprawczym. Po odbyciu kary w grudniu 2015 r. wyszedł na wolność.

Ofiara 16 grudnia 2012 roku wracała z przyjacielem do domu z kina w Delhi. Para wsiadła do autobusu, w którym dziewczyna została zgwałcona przez sześciu mężczyzn oraz była przez nich torturowana. Kobieta po 13 dniach zmarła w szpitalu w Singapurze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy