Reklama

Reklama

Huragan Ciara. Samochód zapadł się w jezdni

W Brentwood w brytyjskim hrabstwie Essex zarządzono ewakuację mieszkańców jednej z ulic po tym, jak samochód zapadł się tam w dziurze w jezdni – donoszą media na Wyspach Brytyjskich.

Według informacji "The Daily Mail", w dziurę w jezdni, która była pośrednim skutkiem huraganu Ciara, wjechał samochód marki toyota. Na szczęście pasażerowi nic się nie stało.

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek we wczesnych godzinach porannych.

"Słysząc hałas początkowo myśleliśmy, że to zwykły wypadek samochodowy. Kiedy zobaczyliśmy straż pożarną wydawało nam się, że karoseria auta będzie przecinana w celu wydobycia kierowcy. Tymczasem strażacy wydobywali samochód z dziury w jezdni" - mówi gazecie jeden z mieszkańców.  

Reklama

Jak podała straż pożarna hrabstwa Essex, w związku z pojawieniem się dziury w jezdni i obawą o stabilność sąsiednich budynków, postanowiono ewakuować mieszkańców sześciu domów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje