Reklama

Reklama

Holandia zamierza atakować Państwo Islamskie także w Syrii

Cztery holenderskie F-16, uczestniczące w nalotach na cele Państwa Islamskiego (IS) w Iraku w ramach koalicji pod wodzą USA, będą atakować dżihadystów także w Syrii - zapowiedział w piątek rząd Holandii.

Decyzję o poszerzeniu mandatu rząd premiera Marka Ruttego podjął tego dnia, pozytywnie odpowiadając na postulaty Stanów Zjednoczonych. Holenderska minister obrony Jeanine Hennis-Plasschaert podkreśliła, że koalicja międzynarodowa poczyni dzięki temu większy postęp w walce z Państwem Islamskim.

Reklama

Rząd na piśmie poinformował o swej decyzji holenderski parlament, który prawdopodobnie zajmie się kwestią poszerzenia mandatu w najbliższych dniach. Większość holenderskich deputowanych popiera przyłączenie się Holandii do atakowania dżihadystów także w Syrii.

Siły międzynarodowej koalicji pod wodzą USA atakują IS od września 2014 roku. W nalotach na dżihadystów w Iraku poza lotnictwem USA biorą udział samoloty Australii, Belgii, Kanady, Danii, Francji, Holandii i Wielkiej Brytanii. Natomiast w bombardowania w Syrii zaangażowane są siły powietrzne USA, Kanady, Bahrajnu, Jordanii, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje