Reklama

Reklama

Holandia: W Bredzie sprofanowano polską mozaikę Czarnej Madonny

Zwolennicy ruchu Black Lives Matter sprofanowali polską mozaikę Czarnej Madonny w holenderskiej Bredzie. Na ołtarzu przylegającym do mozaiki uczestnicy protestów, które odbywały się w mieście, napisali czarnym sprayem litery BLM, czyli skrót międzynarodowego ruchu. Z kolei mozaikę pomalowano czerwonym sprayem.

Frans Ruczyński - syn żołnierza 1. Dywizji Pancernej, przewodniczący Muzeum Maczka w Bredzie powiedział holenderskim mediom, że pomalowanie ołtarza jest "bardzo obraźliwym aktem dla polskiej społeczności". Władze miasta zapewniają, że natychmiast przystąpią do usunięcia malunku, jednak zauważają, że nie będzie to łatwa operacja, zwłaszcza w kontekście malunku ma mozaice. Sprzeciw wobec profanacji wyrazili także mieszkańcy Bredy.

Reklama

Od aktu wandalizmu odciął się ruch Black Lives Matters, który od miesiąca w wielu miastach i krajach świata organizuje protesty uliczne, które nierzadko kończą się podpaleniami, włamaniami i grabieżami. Przekonują, że demonstracje są wyrazem ich przeciwstawiania się rasizmowi. Pretekstem do protestów było zabicie przez policjanta czarnoskórego George'a Floyda podczas próby zatrzymania pod koniec maja w amerykańskim Minneapolis.

Mozaika Matki Boskiej Częstochowskiej stoi na skwerze koło kanału otaczającego centrum miasta. Kaplicę podarowało Polakom miasto Breda w 10. rocznicę wyzwolenia miasta przez żołnierzy generała Maczka. 

Na odwrocie mozaiki znajduje się płaskorzeźbiony symbol pancerniaków otoczony napisem: "Vit dank voor bevrijding 1944 gebouwd in 1954 mariajaar" - "W podziękowaniu za wyzwolenie w 1944, zbudowany w roku maryjnym 1954".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy