Reklama

Reklama

Hiszpania: Trzecie wybory w ciągu roku?

Pełniący obowiązki premiera Hiszpanii, szef konserwatywnej Partii Ludowej (PP) Mariano Rajoy oświadczył we wtorek, że jeśli socjaliści nadal będą blokować utworzenie rządu, w kraju mogą być konieczne trzecie w ciągu roku wybory - podaje agencja AFP.

To reakcja Rajoya na wypowiedziane wcześniej we wtorek słowa lidera socjalistów Pedra Sancheza, który oświadczył, że jego Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza (PSOE) nie wejdzie do koalicji z PP. Poradził również szefowi konserwatystów, by zawarli porozumienie "z prawicą, bo lewica ich nie poprze".

"Jeśli Sanchez podtrzyma swój sprzeciw, znów powtórzymy wybory. To byłby nonsens, szaleństwo" - powiedział Rajoy na konferencji prasowej, dodając, że zaproponował PSOE "dialog i ciągłe negocjacje, aby dojść do jakiegoś porozumienia".

W czwartek król Filip VI zamknął pierwszą po powtórnych wyborach z 26 czerwca - a czwartą w ciągu siedmiu miesięcy - rundę konsultacji z liderami partii w sprawie powołania nowego gabinetu, po której Rajoy zgodził się podjąć próbę utworzenia rządu, choć nie ma większości.

Reklama

Jak zauważa we wtorek hiszpańska gazeta "El Pais", Rajoy - by stworzyć rząd większościowy, który uzyska poparcie w Kongresie - może próbować utworzyć koalicję z liberałami z partii Ciudadanos i mniejszymi ugrupowaniami.

Po spotkaniu z królem w zeszłym tygodniu szef Ciudadanos Albert Rivera oświadczył, że jego partia gotowa byłaby wejść do rządu z udziałem PP i socjalistów, co pozwoliłoby przezwyciężyć trwający od siedmiu miesięcy kryzys polityczny w Hiszpanii. Jednak bez socjalistów koalicja Ciudadanos i PP nie zapewni nowemu gabinetowi większości.

Alternatywną propozycją liberałów było wstrzymanie się od głosu w Kongresie przez wszystkie partie, co miałoby umożliwić powołanie nowego gabinetu rządzącej obecnie konserwatywnej PP.

Kandydat, któremu król powierzył próbę sformowania nowego rządu, powinien uzyskać w pierwszym głosowaniu w 350-osobowym Kongresie absolutną większość - głosy 176 deputowanych, lub w drugim - zwykłą większość.

W wyniku czerwcowych wyborów PP uzyskała w Kongresie 137 mandatów, PSOE - 85, (lewicowa) Podemos - 71 i Ciudadanos - 32. Pozostałych pięć mniejszych ugrupowań wprowadziło w sumie 25 deputowanych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy